Wniosek o zwołanie zgromadzenia złożyli posiadacze 10,7% certyfikatów wyemitowanych przez fundusz. Ma się ono odbyć 16 czerwca. Decyzja o przedterminowej likwidacji "Arbitrażowego" może być podjęta tylko w przypadku, gdy zagłosują za nią posiadacze co najmniej dwóch trzecich wszystkich certyfikatów.
Niepłynne papiery
- Prawdopodobnie powodem złożenia wniosku jest bardzo niska płynność certyfikatów, co w zasadzie uniemożliwia wyjście z inwestycji - twierdzi Andrzej Szeworski, wiceprezes Pioneera. Papiery "Arbitrażowego" notowane są na warszawskiej giełdzie. Wczoraj nie zawarto nimi żadnej transakcji. Ostatni obrót miał miejsce na początku maja. Właściciela zmieniło wtedy 350 certyfikatów. Poza tym, ceny są dużo niższe niż wynikałoby to z wartości aktywów funduszu.
Sprzedaż certyfikatów na GPW to w tej chwili jedyna możliwość odzyskania pieniędzy ulokowanych w "Arbitrażowym". Towarzystwo będzie umarzać certyfikaty dopiero w styczniu 2005 r. (termin likwidacji funduszu).
Poniżej oczekiwań