Prezes Czarnecki nie ujawnił prognoz na ten rok. W zeszłym roku Raiffeisen BP wypracował 9,88 mln zł zysku netto, wobec 8,53 mln w 2001 roku. Według P. Czarneckiego, do wzrostu wyniku w tym roku przyczyni się zakończenie inwestycji. Bank ma 62 placówki oraz zatrudnia ponad 1,4 tys. osób. Nie przewiduje znaczącego powiększenia liczby oddziałów. Celem Raiffeisen Bank Polska jest też zwiększenie sprzedaży. Bank specjalizuje się w obsłudze średnich i mniejszych firm. - To motor napędowy całej gospodarki. Obecnie sektor małych i średnich firm jest niedokapitalizowany. Staramy się zaspokajać potrzeby tych klientów - stwierdził prezes.

P. Czarnecki nie spodziewa się w tym roku tworzenia przez bank istotnych rezerw związanych z obniżeniem się jakości kredytów. - Jesteśmy zawsze blisko klienta. Oznacza to, że jesteśmy też bliżej ryzyka, w związku z czym potrafimy je wcześniej dostrzec i zminimalizować - wyjaśnił P. Czarnecki. W zeszłym roku nieznacznie poprawiła się jakość portfela kredytowego RBP. Udział kredytów zagrożonych w portfelu spadł z 17% w 2001 roku do 16,86% na koniec 2002 roku.

Raiffeisen od dłuższego czasu jest wymieniany wśród kandydatów do kupna banku w Polsce. Ostatnio był zainteresowany przejęciem Górnośląskiego Banku Gospodarczego. W 2001 roku starał się kupić akcje Banku Pocztowego, a jeszcze wcześniej Banku Zachodniego. Wszystkie te próby zakończyły się fiaskiem. - Raiffeisen od wielu lat działa w Polsce. Jesteśmy głęboko osadzeni na rynku, na którym zarabiamy pieniądze. Dlatego rozważając przejęcie innego banku musimy przeliczyć, czy operacja taka nie będzie nas drożej kosztować niż rozwój organiczny. Nie chcemy bowiem za nic przepłacać - wyjaśnił prezes banku. Według niego, na zapłacenie wyższej ceny za zdobycie udziału w rynku mogą sobie obecnie pozwolić inwestorzy dopiero rozpoczynający na nim działalność.