Zysk netto wyniósł 962 mln euro w porównaniu z 1,01 mld euro w takim samym okresie ub.r. - poinformował rzecznik spółki Antoine Sire. Analitycy ankietowani przez agencję Bloomberga spodziewali się 15-proc. spadku zysku do 868 mln euro. W tej sytuacji po opublikowaniu wyników kurs akcji BNP wzrósł o 2,8%.
- Podstawowe dane przedstawiają się wyjątkowo dobrze. Bank ma silną bazę detaliczną i wygląda na to, że jego szefowie podejmują trafne decyzje - powiedział agencji Bloomberga Andy Killean ze szkockiej firmy Britannic Asset Management, która zarządza 25 mld USD i ma w portfelu akcje BNP Paribas.
W ub.r. ten francuski bank wydał ok. 3,4 mld USD na rozwój akcji kredytów konsumpcyjnych na rynku krajowym i w Stanach Zjednoczonych. Jednocześnie zmniejszano zatrudnienie w bankowości inwestycyjnej, by dostosować je do spadającego od trzech lat popytu na doradztwo przy fuzjach i przejęciach oraz na przeprowadzanie emisji akcji. W I kwartale przychody banku wzrosły o 2,1% do 4,5 mld euro, co jest kwotą rekordową w historii BNP Paribas.
Przychody z bankowości detalicznej wzrosły do 2,41 mld euro, a więc o 4,3% w stosunku do I kwartału ub.r. Przychody z bankowości korporacyjnej i inwestycyjnej zwiększyły się w tym okresie o 1,6%, do 1,56 mld euro, głównie dzięki operacjom na obligacjach. Jednostka BNP Paribas zarządzająca aktywami odnotowała spadek przychodów o 9,7%, do 538 mln euro, co było spowodowane dekoniunkturą na rynkach akcji.
BNP zapowiada dalsze akwizycje, co ma zwiększyć przychody z kredytów konsumpcyjnych. Francuska spółka chce m.in. rozszerzyć działalność na zachodzie Stanów Zjednoczonych. Od 1999 r. BNP wydał ponad 10 mld euro na przejęcia. Kupił w tym czasie między innymi firmę maklerską Paribas i dwa banki w Kalifornii. W dwóch ostatnich miesiącach ub.r. BNP zainwestował ponad 3 mld euro w akcje Credit Lyonnais, w wyniku czego ma ponad 16% papierów tego szóstego pod względem wielkości francuskiego banku.