Wartość 30 mln funtów dotyczy zaledwie trzech największych na wyspach pracodawców - GlaxoSmithKline, British Petroleum oraz Unilevera. W samym 2002 r. dyrektor generalny Glaxo Jean-Pierre Garnier uzbierał na swoim koncie emerytalnym tyle, że gdyby teraz odszedł na emeryturę, dostawałby 929 tys. funtów rocznie. Daje to prawie równowartość jego pensji za ub.r. Zgromadzona suma jest jednocześnie o 6,4% większa niż rok wcześniej. Lord Edmund John Browne z BP uzbierał 856 tys. funtów, a Niall FitsGerald z Unilever - 718 tys. funtów.

Co ciekawe, konta planów emerytalnych szefów tych spółek wzrosły w roku, kiedy akcje wszystkich trzech koncernów znacząco straciły na wartości na giełdzie w Londynie. Przykładowo walory Glaxo spadły o 31%, a BP o 20%. Dodatkowo zdenerwowało to inwestorów i pracowników brytyjskich gigantów. - Jesteśmy przeciwko takiej polityce dotyczącej emerytur władz spółki. Mamy zamiar przyjrzeć się tej spawie z bliska - powiedział agencji Bloomberga Brendan Barber, sekretarz-elekt brytyjskiego Kongresu Związków Zawodowych, który skupia w swoich szeregach ok. 6,7 mln pracobiorców.

Problem zbyt dużych pensji i emerytur szefów spółek nie dotyczy tylko tych trzech podmiotów. Niektóre grupy inwestorskie, jak np. National Association of Pension Funds, również skrytykowały ostatnio zarządy tamtejszych spółek za zbyt luźną politykę w tym zakresie. Koszty finansowania emerytur dyrektorów generalnych 15 największych spółek na Wyspach wzrosły w ub.r. o 12%, dając roczną wartość emerytury na poziomie 464 tys. funtów. Podobna sytuacja ma miejsce także poza granicami Wielkiej Brytanii. Najbardziej jaskrawym przykładem jest tutaj chociażby Jack Welch, były szef General Electric. Odszedł on na emeryturę w 2001 r. Rocznie dostaje 9 mln USD.

Szef Janus Capital prosi o podwyżkę

Nowy dyrektor generalny amerykańskiego Janus Capital - Mark Whiston - zamierza wykorzystać pierwsze walne zgromadzenie akcjonariuszy towarzystwa funduszy inwestycyjnych na przeforsowanie wniosku o podwyższeniu pensji pięciu członków zarządu, w tym jego. Plan zakłada wypłatę prawie 16 mln USD w postaci różnego rodzaju bonusów. Inwestorzy towarzystwa już zapowiadają sprzeciw. Tymczasem zysk Janus Capital obniżył się w 2002 r. aż o 72% w porównaniu z rokiem poprzednim.