W środę rano inwestorzy zastali wyraźnie niższą rentowność obligacji na świecie. Spowodowała to zmiana nastawienia Fed (przejście na ekspansywną politykę pieniężną), która, w przeciwieństwie do pozostawienia stóp bez zmian, była zaskoczeniem dla rynków. Również w Polsce sesja rozpoczęła się kupnem obligacji. Wzrost cen zakłóciły wyniki (cena minimalna) aukcji. Resort finansów sprzedał całą ofertę obligacji (2,8 mld zł), przy popycie na poziomie 7,524 mld zł oraz cenie minimalnej 913,17 zł. Ceny osłabiły się tylko przejściowo, ponieważ ogłoszono informację o braku aukcji uzupełniajacej. Rynek ponownie odzyskał witalność po publikacji cen żywności za drugą połowę kwietnia (wzrost 0,1%). Wskaźnik na tym poziomie pozwala oczekiwać kwietniowej inflacji na szczególnie niskim poziomie - około 0,3% r/r.

Na zamknięcie dnia obligacje benchmarkowe uzyskały rentowność: dwuletnia OK0405 4,83% (spadek rentowności -2 pb w stosunku do dnia poprzedniego); pięcioletnia PS0608 4,96% (-2 pb.); a dziesięcioletnia DS1013 5,20% (-3 pb.).