Największe przedsiębiorstwo telekomunikacyjne w krajach skandynawskich - TeliaSonera - odnotowało w pierwszym kwartale zysk operacyjny w wysokości 3,23 mld koron (401 mln USD), wobec 4,63 mld koron w odpowiednim okresie 2002 r. Eksperci uznali ten rezultat za osiągnięcie. Spodziewali się bowiem, że szwedzko-fiński operator zarobi tylko 2,31 mld koron.

Zysk netto zmniejszył się o 59% do 1,6 mld koron. Istotnym powodem spadku były osiągnięte rok wcześniej korzyści wynoszące około 2 mld koron, m.in. dzięki sprzedaży udziału w węgierskiej firmie Pannon GSM.

Lepsze niż przewidywano wyniki osiągnięto głównie dzięki staraniom, mającym poprawić efektywność. Po zakupie w grudniu 2002 r. fińskiej Sonery przez szwedzką Telię za 8,7 mld USD w akcjach i przejętych zobowiązaniach skupiono uwagę na ograniczeniu kosztów. Skandynawski rynek usług telekomunikacyjnych nie stwarza bowiem możliwości istotnego wzrostu sprzedaży. Jednocześnie silna konkurencja zmusza operatorów do obniżania opłat. Pomimo tych ograniczeń zdołano powiększyć w pierwszym kwartale wpływy o 3,6%, do 20,35 mld koron.

Jeżeli chodzi o koszty, to zmniejszono je szybciej niż przewidywano i dlatego TeliaSonera spodziewa się osiągnąć przed terminem założoną marżę operacyjną. Dyrektor generalny Anders Igel wiąże przy tym nadzieje z dalszymi oszczędnościami wynikającymi z połączenia Telii z Sonerą.

Wysoka ocena efektywności skandynawskiego operatora sprawiła, że jego notowania na giełdzie sztokholmskiej wzrosły w czwartek o ponad 10%.