Strata okazała się tym bardziej zaskakująca, że w tym samym okresie 2002 r. Carlsbergowi udało się osiągnąć zysk sięgający 5,4 mln USD. Analitycy oczekiwali dodatniego wyniku finansowego także w okresie styczeń--marzec br., średnio na poziomie 3,1 mln USD. Sprzedaż koncernu zmniejszyła się o 9%, do ok. 45 mln USD. Jednocześnie Carlsberg podtrzymał swoją prognozę spadku zysku netto za 2003 r. o 10%.

Głównym powodem słabego wyniku Carlsberga była, jak podaje spółka, zbyt wysoka inflacja w Rosji. Wzrost cen w tym kraju wyniósł w pierwszym kwartale br. 5,2%, a prognoza rządu na cały rok sięga 12%. Rosja od 1999 r. notuje średni wzrost gospodarczy powyżej 6%. W tym roku PKB ma się zwiększyć o 4,5%. Carlsberg nie był w stanie podnosić cen swoich piw w tempie nadążającym za zmianami cen podstawowych dóbr konsumpcyjnych - twierdzą przedstawiciele kierownictwa. - To nie są dobre wiadomości. To właśnie Rosja miała być krajem, gdzie zyski i sprzedaż koncernu miały rosnąć - powiedział Bloombergowi Stig Nymann, analityk Sydbank.

Wartość sprzedaży Carlsberga w Europie Środkowowschodniej spadła o 17%, do ok. 200 mln USD. Liczba sprzedanych hektolitrów piwa obniżyła się natomiast o 1%, a ceny produktów oferowanych przez spółkę rosły tutaj wolniej niż inflacja. W Europie Zachodniej sprzedaż spadła o 6%, co było m.in. wynikiem osłabienia funta wobec duńskiej korony o 5,6%. Łączny wolumen sprzedaży obniżył się o 1%, do 11 mln hektolitrów piwa, a włączając sprzedaż różnych spółek zależnych - nie zmieniła się i wyniosła 16,1 mln hektolitrów.

Po podaniu tych informacji akcje Carlsberga mocno traciły na wartości na giełdzie w Kopenhadze. Spadek sięgnął 16%.

Carlsberg posiada 75% udziałów polskiej giełdowej spółki Carlsberg Okocim. Okocim kontroluje ok. 15% rodzimego rynku piwa.