Reklama

Intratne umowy? Nie ma co się łudzić

Z profesorem Markiem Belką kandydatem na z-cę szefa Biura ds. Odbudowy i Pomocy Humanitarnej w Iraku rozmawia Michał Śliwiński

Publikacja: 10.05.2003 08:50

Panie Profesorze, jak Pan ocenia szansę polskich firm na udział w odbudowie Iraku?

Szanse są, oczywiście, olbrzymie, ale nie ma co się łudzić, w rekonstrukcji Iraku nie wezmą udziału wszystkie polskie firmy, które zgłosiły swoją gotowość do uczestniczenia w tym procesie.

Kto może więc pojechać do Iraku?

Najlepsi z najlepszych. Moim zdaniem, w Polsce jest może kilkanaście firm, które zarówno pod względem technologicznym, jak i dzięki swojemu doświadczeniu mają szansę być podwykonawcą którejś z firm amerykańskich.

Ale w resorcie gospodarki jest blisko 300 zgłoszeń od spółek, które chcą odbudowywać Irak.

Reklama
Reklama

Uważam, że większość z nich nie ma szans na pozyskanie kontraktów.

Wiemy, że większość firm z USA jest zalewana ofertami współpracy z Polski.

Myślę, że dla wielu spółek amerykańskich jest to sytuacja irytująca.

Czy wiadomo już, jaka będzie Pana rola w procesie odbudowy Iraku.

Obecnie nie ma żadnych ustaleń. Moja rola w tym procesie jest więc na razie nieokreślona.

Dziękuję za rozmowę.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama