Wejścia fiskusa na parkiet nie chce ani GPW, ani KPWiG. Przeciwni są też Stowarzyszenie Emitentów Giełdowych i Izba Domów Maklerskich. Tymczasem szef resortu finansów od dawna twierdzi, że nie ma powodów, dla których dochody z pracy miałyby być opodatkowane, a dochody z kapitału nie. W najnowszej wersji programu naprawy finansów publicznych zaproponował on wprowadzenie 19-proc. podatku. Miałby on obowiązywać od przyszłego roku.

W piątek wiceminister Andrzej Sopoćko powiedział, że trudno podać konkretną datę przygotowania ustawy. - Ona trafi do Sejmu po referendum europejskim. Potem będzie czas na jej uchwalenie i wprowadzenie w życie. A to musi nastąpić w odpowiednim czasie, gdyż potrzebne jest techniczne przygotowanie się biur maklerskich - stwierdził. Dodał, że czas na przygotowanie się biur nie może być zbyt krótki, bo cała ustawa mogłaby zostać podważona przez Rzecznika Praw Obywatelskich.

O tym, że biura maklerskie nie są przygotowane do rozliczania podatku, jest przekonany prezes GPW Wiesław Rozłucki. - Przygotowanie informatyczne domów maklerskich wymaga dłuższego okresu - powiedział.