Mijający tydzień, niestety, znów nie przyniósł przełomu i rynek nadal tkwi w męczącym dla wszystkich inwestorów trendzie bocznym. Z pewnością na uwagę w ostatnich dniach zasługuje kontrakt KGHM3, który skupiał w piątek na sobie największe zainteresowanie spośród wszystkich instrumentów na rynku kontraktów akcyjnych. Oczywiście, sytuacja taka była związana z faktem, że sam instrument bazowy był w piątek najbardziej pożądanym blue chipem. Jeżeli dodatkowo weźmiemy pod uwagę, że ostatni wzrost odbywał się na dużym obrocie, możemy mieć nadzieję na utrzymanie dominacji byków również na początku przyszłego tygodnia. Jest tym bardziej prawdopodobne, że do najbliższego poważnego oporu jest jeszcze troszkę miejsca. Niemniej jednak dopiero wybicie ponad barierę 13,2 zł należy traktować jako sygnał rozpoczęcia średnioterminowego trendu wzrostowego.

Nadzieję na zysk z długich pozycji dają również kontrakty PKNM3. Niestety, w tym wypadku zdecydowany wzrost kursu instrumentu bazowego absolutnie nie przełożył się na zwiększone zainteresowanie kontraktem. Wręcz przeciwnie, wolumen transakcji sukcesywnie spada. Niewiarę inwestorów w kontynuację hossy można zrozumieć, biorąc pod uwagę bliskość oporu na poziomie 18,75 zł oraz malejące obroty na rynku spot.

Od ostatniego komentarza niewiele zmieniła się sytuacja kontraktu PEOM3. Nadal wykres kursu oscyluje wokół linii szyi formacji głowy z ramionami. Dla inwestorów zainteresowanych tym instrumentem jest to o tyle niekorzystne, że im dłużej będzie trwał taki pat, tym mniejsze znaczenie będzie miała cała formacja, a co za tym idzie - mniejsze szanse na wyklarowanie wyraźnego trendu.