- Do konsultacji międzyresortowych zostaną przesłane projekty ustawy o Indywidualnych Kontach Emerytalnych oraz nowelizacja ustawy o Pracowniczych Programach Emerytalnych - zapowiedział Krzysztof Pater, wiceminister gospodarki i pracy. Nie ukrywał, że z IKE - które będą nowością na polskim rynku - będą mogły skorzystać głównie osoby zamożniejsze.
Konta dla zamożniejszych
Na IKE będzie można odłożyć do 150% prognozowanej na dany rok średniej płacy - obecnie byłoby to 3285 zł. Środki te - o ile zostaną wypłacone po ukończeniu przez klienta 60. roku życia - będą zwolnione z podatku od zysków kapitałowych. Dlaczego resort pracy nie zastosował ulgi w podatku dochodowym?
- Wg naszych symulacji, przy uldze, w której środki przekazane na IKE można byłoby odpisać od podatku bądź od podstawy opodatkowania, budżet traciłby dochody w wysokości od 250 do 400 mln zł - powiedział K. Pater. - I to w sytuacji, gdy rocznie można by odłożyć zaledwie 600 zł.
Przy regulacjach zawartych w projekcie ustawy o IKE utrata dochodów budżetu sięgnie zaś od 8 do 12 mln zł w najbliższych latach. Resort pracy zakłada, że na własne konto emerytalne w pierwszym roku zdecyduje się od 1,7 do 3,5 mln osób.