Gwarantowanie emisji obligacji zamiennych wartych 39 mld USD przyniosło w tym roku bankom inwestycyjnym wpływy sięgające 940 mln USD. Przewyższyły one 920 mln USD, które uzyskano dzięki koordynacji emisji akcji o łącznej wartości 34 mld USD.

Obligacje zamienne zyskały ostatnio na popularności, gdyż są tańszym źródłem pozyskiwania kapitałów od zwykłych obligacji. Ponadto, emitując tego rodzaju papiery, przedsiębiorstwa unikają pogorszenia wiarygodności kredytowej. Agencje ratingowe traktują je bowiem jak akcje, które nie powiększają długu i nie grożą ewentualną niewypłacalnością. Tymczasem nabywców obligacji zamiennych przyciąga, obok stałego oprocentowania, możliwość otrzymania za nie akcji, jeżeli ich ceny zaczną rosnąć.

Przed trwającą już trzy lata giełdową bessą nowojorskie banki inwestycyjne zarabiały cztery razy więcej dzięki gwarantowaniu emisji akcji niż obligacji zamiennych. Sytuacja zmieniła się, mimo że w pierwszym kwartale 2003 r. sprzedaż tych ostatnich była 40% mniejsza niż rok wcześniej. Popyt na akcje zmalał jednak w tym czasie aż o 65%.

Największe wpływy dzięki obligacjom zamiennych uzyskały w tym roku Goldman Sachs Group i Morgan Stanley, odpowiednio 205 mln USD oraz 142 mln USD.