Pierwsza sesja tygodnia miała dosyć interesujący przebieg. Otwarcie notowań nastąpiło na poziomie niewiele wyższym od piątkowego zamknięcia, następnie inicjatywę przejęła strona podażowa, znosząc kurs kontraktów terminowych w bardzo krótkim czasie o kilkanaście punktów. Po osiągnięciu dziennego minimum na poziomie potencjalnego wsparcia (wysokość około 1140 pkt) kurs kontraktów przez pozostałą część sesji powoli, aczkolwiek konsekwentnie, zyskiwał na wartości. Takie zachowanie rynku należy ocenić pozytywnie, biorąc pod uwagę silne spadki giełdy frankfurckiej.

Z technicznego punktu widzenia sytuacja długoterminowa pozostaje bez zmian - wykres kontynuacyjny kontraktów nadal przebywa wewnątrz formacji trójkąta, którego górne ramię przebiega na poziomie około 1190 pkt. W średnim terminie (od początku marca br.) można zaobserwować wyraźny trend wzrostowy, którego linia stanowi wsparcie w okolicy 1135 pkt. Wskaźniki techniczne prezentują się jednak niejednoznacznie. Pozytywnie wygląda MACD, który wyhamował spadki ponad poziomem równowagi i aktualnie wygenerował sygnał kupna. Stronę popytową faworyzują także wskaźniki ADX, +DI

i -DI, przyjmując sprzyjającą konfigurację dla byków. Wskaźnik RSI oscyluje w trendzie horyzontalnym, informując o braku przeważającej tendencji. Natomiast krótkoterminowy oscylator stochastyczny wskazuje wykupienie rynku w krótkim okresie.

Biorąc pod uwagę widoczną niechęć do sprzedaży aktywów, wydaje się, że bardziej prawdopodobny jest scenariusz zakładający wybicie górą z długoterminowej formacji trójkąta. Wskazuje na to chociażby silna postawa największych spółek (PKN, KGHM, TP SA) czy też zachowanie indeksu szerokiego rynku WIG.