"Przestrzelenie" szacunków dotyczących wartości długu liczonego w proc. PKB nie było jednak skutkiem mniejszych skłonności rządu i samorządów do zaciągania nowych zobowiązań. To głównie efekt statystyczny. Przy pisaniu budżetu założono, że wartość PKB w cenach bieżących wyniesie na koniec ub.r. 742,3 mld zł. W najnowszym opracowaniu MF stosuje "nową metodologię GUS", według której produkt krajowy brutto w 2002 r. był wart 769,4 mld zł. Dzięki zwiększeniu tej kwoty zmalał odsetek wartości długu publicznego.

Główne tendencje jednak niewiele się zmieniły. Nadal dług publiczny rośnie głównie wskutek emisji papierów skarbowych. Budżet centralny i inne jednostki sektora były na koniec ub.r. zadłużone na 338,6 mld zł. To ok. 95,7% całości zadłużenia. Oprócz nowych emisji papierów resort finansów wskazuje także na znaczne zwiększenie się zaległości ZUS wobec funduszy emerytalnych.

Samorządowe długi nadal nie mają znaczącego wpływu na zadłużenie całego sektora. Na koniec ub.r. stanowiły ok. 4,3% wartości długu publicznego po konsolidacji. Jednak analitycy MF zwracają uwagę na dynamiczny przyrost wartości zobowiązań samorządów.