Reklama

Tylko co trzecia firma ma zysk

Spośród 28 spółek budowlanych notowanych na giełdzie jedynie osiem wypracowało zysk netto w pierwszym kwartale 2003 roku. Na kurczącym się rynku - przychody ze sprzedaży branży spadły o 20% w porównaniu z I kwartałem 2002 roku - nie ma miejsca dla tylu przedsiębiorstw, ile funkcjonuje obecnie.

Publikacja: 20.05.2003 10:13

Spadek przychodów ze sprzedaży nie musi być niekorzystny, pod warunkiem że prowadzi do poprawy efektywności gospodarowania. W przypadku spółek budowlanych tak się nie dzieje. Wolniej od przychodów ze sprzedaży spadają koszty. Łączne koszty sprzedanych produktów, towarów i materiałów oraz ogólnego zarządu wyniosły w I kwartale 1477 mln zł i były niższe niż w analogicznym okresie ubiegłego roku o 18,4%. Kwota ta o prawie 30 mln zł przewyższa łączne przychody spółek budowlanych. Podstawowa działalność branży jest zatem nierentowna. Być może dalsza redukcja kosztów nie jest już możliwa i jedynym wyjściem z sytuacji jest łączenie się firm lub upadek części z nich.

Pewnej poprawy można oczekiwać po stronie przychodów. W kwietniowym badaniu GUS wskaźnik ogólnego klimatu koniunktury w budownictwie wzrósł w porównaniu z marcem - przedsiębiorcy pozytywnie ocenili m.in. portfel zamówień na II kwartał tego roku. Firmy zasygnalizowały również możliwość wzrostu produkcji budowlano-montażowej. Niestety, menedżerowie firm prywatnych byli mniej optymistycznie nastawieni od zarządów przedsiębiorstw państwowych, co ma, oczywiście, znaczenie dla akcjonariuszy spółek giełdowych.

Dobrze z kosztami radził sobie największy w branży Budimex. Przychody grupy kapitałowej wprawdzie spadły o 3,2%, ale towarzyszyła temu redukcja kosztów o 7%. Efektywność gospodarowania poprawił także siedlecki Mostostal, który zmniejszył koszty o 16%, przy 12-proc. spadku przychodów. Na uwagę zasługują także Hydrobudowa Gdańsk i Prochem, których przychody rosły w tempie szybszym od kosztów.

Pierwszy kwartał roku, ze względu na warunki klimatyczne, nie jest okresem łatwym dla firm budowlanych. Pewnych kosztów stałych nie da się zredukować, a jednocześnie są kłopoty z przychodami. Są jednak firmy, które nauczyły się radzić sobie w tym trudnym okresie. Spośród ośmiu spółek, które wypracowały zysk w pierwszym kwartale 2003 roku, sześć mogło się pochwalić podobnym osiągnięciem także rok wcześniej. W największym stopniu wzrósł zysk netto Hydrobudowy Gdańsk (z 27 tysięcy do prawie 1 mln zł). To jedyna firma, która zdołała powiększyć zeszłoroczny wynik. Dobre rezultaty nie przekładają się na notowania spółki, bowiem niemal wszystkie akcje znajdują się w rękach strategicznego inwestora. Szwedzki koncern NCC zamierza wycofać Hydrobudowę Gdańsk z publicznego obrotu.

Na wyróżnienie zasługuje Projprzem, który już piąty kolejny rok zaczyna od dodatniego wyniku. Niestety, wielkość zysku regularnie spada.

Reklama
Reklama

Wyniki osiągnięte w I kwartale 2003 roku pokazują, że spółki budowlane słabo radzą sobie w warunkach spowolnienia wzrostu gospodarczego. Biorąc pod uwagę analizę podstawowych wielkości finansowych, można dojść do wniosku, że czeka nas kolejny rok bessy w sektorze.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama