- W obecnej sytuacji stopy procentowe są wystarczająco niskie, by sprzyjać wzrostowi wydatków konsumpcyjnych i wydatkom spółek - powiedział Greenspan w oświadczeniu przygotowanym dla połączonych komisji gospodarczych obu izb amerykańskiego parlamentu. - Jeśli chodzi o przyszłość, to zgodne prognozy zwiększenia aktywności gospodarczej nie są bezpodstawne, aczkolwiek nadal nie jest pewne, kiedy zacznie się ta poprawa i jakie będą jej rozmiary - powiedział Greenspan. - Polityka pieniężna jest odpowiednia, a warunki na rynkach finansowych wydają się sprzyjać zwiększeniu aktywności - dodał.
Greenspan powtórzył we wczorajszym przemówieniu niedawne ostrzeżenia banku centralnego, że "znaczny spadek inflacji nie byłby pożądany". Tak zwany podstawowy wskaźnik cen konsumpcyjnych do końca kwietnia wzrósł w ciągu roku o 1,5%, a więc najmniej od 1966 r.
Wprawdzie wzrost bezrobocia o 6% i spadek produkcji w kwietniu o 0,5% Greenspan określił jako rozczarowujące, ale dodał, że w I kwartale wydajność wzrosła o 2,3%, wobec takiego samego okresu ub.r. - Jednym z czynników przywracających zaufanie w tym przedłużającym się okresie słabej koniunktury, jest właśnie ciągły wzrost wydajności. To, że przedsiębiorcy zmniejszają koszty, zwłaszcza koszty pracy poprzez inwestycje lub restrukturyzację jest oczywiście jedną z przyczyn dużego bezrobocia - powiedział szef Fed. Jako inny czynnik pozytywny dla gospodarki wymienił spadek cen energii po zakończeniu wojny w Iraku. Potanienie ropy o 10 USD na baryłce od lutowego szczytu już spowodowało spadek cen benzyny w USA.