Reklama

Kupujący rzucili "biały ręcznik"

Za sprawą "osiągnięć" niedźwiedzi z minionego tygodnia na rynku walorów Prokomu doszło do zmiany trendu na spadkowy. Potwierdzeniem tej tezy jest przede wszystkim wyłamanie się w dół z kilkumiesięcznej formacji głowy z ramionami oraz sygnały sprzedaży na dziennych i tygodniowych wskaźnikach. Realizacja zasięgu spadków po wybiciu z tej formacji zapowiada przecenę o 20%, tj. przynajmniej do poziomu 94 zł.

Publikacja: 22.05.2003 10:14

Realizacja takiego scenariusza oznaczałaby zniesienie całej fali wzrostowej, jaka rozpoczęła się jeszcze w końcu sierpnia ubiegłego roku i wyrównanie ówczesnego minimum. Taka diagnoza nie jest tylko rodzajem myślenia życzeniowego. Stoją za nią "racjonalne" (czytaj: "techniczne") przesłanki.

Spadek o 11% w 3 dni

Warto przypomnieć przełom z lutego i marca tego roku, kiedy akcje spółki w ciągu 3 dni - pod naporem silnej i zdeterminowanej podaży - straciły 14 zł, czyli 11%. Takie zachowanie rynku było konsekwencją wybicia się kursu z kreślonej przez ponad trzy miesiące formacji głowy z ramionami o wysokości około 11% właśnie.

Dzisiaj jesteśmy świadkami wybijania się w dół z bliźniaczo wyglądającej formacji, tyle tylko że znacznie "starszej" i bardziej rozległej. Mowa tu o głowie z ramionami, jaką wykres kursu kreśli od listopada ubiegłego roku. Jej linia szyi łączy dołki z listopada 2002 r. i marca 2003 r. Przebiega ona na wysokości 117 zł i została przełamana w ostatni piątek przy obrocie sięgającym 100 tys. sztuk. Tak duża aktywność inwestorów nie pozostawiła wątpliwości co do stopnia wiarygodności wybicia. Wysokość tej formacji to około 20%. W przypadku gdyby formacja "zadziałała", można oczekiwać spadku do 94 zł.

Rynek akcji Prokomu przygniatany jest coraz większą podażą wraz ze zbliżaniem się do poziomu 117 zł. Dzienny i tygodniowy wskaźnik akumulacja--dystrybucja potwierdzają, że przynajmniej od początku roku obserwujemy wysypywanie akcji na rynek. Ewidentnym zaś dowodem determinacji niedźwiedzi jest zanegowanie już po dwóch sesjach wysokiej białej świecy ze środy w ubiegłym tygodniu. Taki wyczyn nie udał się żadnej z większych spółek.

Reklama
Reklama

Sygnały sprzedaży podtrzymują dzienne i tygodniowe wskaźniki techniczne. Na zakończenie ubiegłego tygodnia dołączył do nich tygodniowy MACD, który rozpoczął marsz na południe poniżej własnej linii sygnalnej i poziomu równowagi i tym samym pozbawiając złudzeń byki. Z tego punktu widzenia piątkowe zamknięcie ostatecznie potwierdziło zmianę średniookresowego trendu.

Ważne zamknięcie

poniżej 113,5 zł

Powyższy obraz nie wygląda korzystnie dla posiadaczy akcji. Czy jednak oznacza to konieczność szybkiego wyzbywania się akcji Prokomu na tym poziomie cenowym? Niekoniecznie, bowiem w przedstawionym scenariuszu brakuje kropki nad "i", którą postawić mogą niedźwiedzie, doprowadzając do zamknięcia sesji poniżej 113,5 zł. Oznaczać to będzie przełamanie wsparcia w postaci dołka z marca 2003 r.

Gdyby jednak popytowej stronie rynku udało się doprowadzić do wzrostów powyżej 117,5 zł, powyższe obserwacje należałoby odłożyć na bok i bardziej optymistycznie spojrzeć na omawiane walory. Nie oznacza to jednocześnie zachęty do kupna, bowiem ewentualny marsz w górę i tak najeżony byłby technicznymi oporami. W strefie 123,5-124 zł przebiega linia trendu spadkowego i nie ma podstaw, aby rozważać szanse na jej pokonanie.

Oczywiście, powstaje pytanie o przyszłość samej spółki, która dzięki magicznemu już słowu "offset" kreślona jest w różowych barwach. Niewykluczone że realizacja tych projektów oznaczać będzie w najbliższej przyszłości głównie koszty. Istnieje obawa, że możliwa stanie się analogia do działań najbliższego konkurenta, czyli ComputerLandu, który poniósł wysokie koszty przygotowań do realizacji projektów, których następnie nie udało się pozyskać. A sam offset oznacza konieczność zrealizowania inwestycji, nie zaś przekazanie środków stronie polskiej na ich realizację. Można więc mieć wątpliwości, czy głównym ich beneficjentem będą polskie firmy.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama