Siedmioletnie obligacje inwestorzy będą mogli zamienić na 45 mln akcji spółki. Oprocentowanie tych papierów będzie się wahało między 0,875 i 1,375%, a premia za konwersję wyniesie od 40 do 50%. Prezes Siemensa Heinrich von Pierer nie ukrywa, że pozyskane z tej emisji pieniądze mogą być wykorzystane na przejęcia kolejnych zakładów wystawianych na sprzedaż przez konkurentów, takich jak Alstom i Invensys. Niedawno Siemens kupił od Alstoma za 1,1 mld euro fabrykę turbin przemysłowych.
Analitycy uważają, że celem emisji obligacji jest, poza akwizycjami, uniknięcie groźby obniżenia oceny wiarygodności kredytowej spółki. Obecnie Siemens ma w Moody's Investors Service ocenę Aa3, a więc czwartą od góry, ale agencja ostrzega przed obniżeniem ratingu ze względu na "powtarzającą się nierentowność niektórych oddziałów firmy". Standard & Poor's ocenia niemiecką spółkę na AA- i nie zapowiada zmian ratingu. Na rynku są obecnie obligacje Siemensa o łącznej wartości 8,89 mld euro.
Spółki coraz częściej w celu pozyskania gotówki korzystają z emisji papierów wartościowych związanych z akcjami. Infineon Technologies, drugi w Europie pod względem wielkości producent chipów, w ubiegłym miesiącu sprzedał obligacje zamienne za 700 mln euro. Największa europejska spółka telekomunikacyjna, Deutsche Telekom, w lutym wyemitowała takie papiery za 2,3 mld euro.
Obligacje zamienne są zazwyczaj tańszym źródłem finansowania dla spółek niż zwykłe papiery dłużne. Inwestorzy zgadzają się bowiem na niższe oprocentowanie w zamian za możliwość wymienienia obligacji na akcje spółki, gdy ich kurs wzrośnie do odpowiedniego poziomu. Emisje takich papierów są szczególnie opłacalne przy niskich stopach procentowych i przy dużej zmienności rynku, a więc w takich warunkach, jakie są teraz.
Obligacje Siemensa będą przeznaczone dla nieamerykańskich inwestorów instytucjonalnych. Spółka nie będzie mogła ich wykupić przez najbliższe cztery lata. Emisje przeprowadzą UBS Warburg i Morgan Stanley, który pomagał też przy tegorocznych emisjach Infineonu i Deutsche Telekomu.