Reklama

Powstaną fundusze szkoleniowe

Ministerstwo Gospodarki, Pracy i Polityki Społecznej opracowało zasady tworzenia tzw. funduszy szkoleniowych w przedsiębiorstwach. Ich powstanie ma pomóc w podniesieniu kwalifikacji polskich pracowników oraz umożliwić wykorzystanie 2 mld euro z Europejskiego Funduszu Społecznego. Taką kwotę na lata 2004-2006 przyznała nam Unia Europejska.

Publikacja: 24.05.2003 09:37

O tym, że trwają prace nad stworzeniem ram prawnych, umożliwiających uruchomienie funduszy szkoleniowych w zakładach pracy, informowaliśmy już w kwietniu. Wówczas resort gospodarki dysponował czterema wersjami rozwiązania. Obecnie ministerstwo skoncentrowało się nad jednym, który poddano konsultacjom z organizacjami pozarzadowymi.

Pełna dobrowolność

Zgodnie z ustaleniami zespołu roboczego do spraw kształcenia ustawicznego, tworzenie funduszu szkoleniowego przez przedsiębiorstwa będzie całkowicie dobrowolne. - Tylko w przypadku, gdy fundusze szkoleniowe będą fakultatywne, jesteśmy w stanie poprzeć pomysł resortu gospodarki - mówi Jacek Męcina z Polskiej Konfederacji Pracodawców Prywatnych.

Potrzebny system zachęt

Pomysłodawcy zdają sobie sprawę, że bez warunku obligatoryjności firmy muszą mieć stworzony system zachęt, by fundusze szkoleniowe tworzyć. Powstała więc koncepcja, żeby przedsiębiorstwa prowadzące fundusze szkoleniowe miały prawo do ubiegania się o pomoc z Europejskiego Funduszu Społecznego. - Tylko zakłady pracy posiadające u siebie fundusz szkoleniowy będą mogły dostać dotację z EFS - mówi J. Męcina.

Reklama
Reklama

Czekają 2 mld euro

Zgodnie z ustaleniami negocjacyjnymi między Polską a Unią Europejską, na lata 2004-2006 EFS zarezerwował dla Polski 2 mld euro, o które nasze firmy mogą się ubiegać. Muszą jednak dysponować wkładem własnym. Mogą to być np. środki zgromadzone w funduszu szkoleniowym.

Zdobywanie umiejętności

Wiadomo już także, że fundusze szkoleniowe będą mogły uruchomić wszystkie przedsiębiorstwa, niezależnie od wielkości. Resort gospodarki zapewnia, że stworzenie ram prawnych dla funduszy szkoleniowych nie będzie oznaczało zwiększenia obciążeń pracodawców. Zapewniał o tym nas już miesiąc temu wiceminister gospodarki Marek Szczepański. - Dla nas także jest bardzo ważne, aby polska kadra zdobywała coraz większe umiejętności. Nie może to się jednak dziać kosztem wzrostu ceny pracy - mówi przedstawiciel PKPP.

Z czego finansować szkolenia

Pierwotnie zakładano, że pracodawcy mogliby finansować szkolenia ze środków gromadzonych w zakładowym funduszu świadczeń socjalnych. Okazało się jednak, że rozwiązanie to ma dużo wad. Największa z nich to fakt, że nie wszystkie przedsiębiorstwa dysponują funduszem świadczeń socjalnych. Zdecydowano więc, że pracodawca, który zdecyduje się utworzyć u siebie fundusz szkoleniowy, będzie mógł przesyłać do niego część składki odprowadzanej obecnie do funduszu pracy. Składka ta wynosi 2,45% podstawy wynagrodzenia pracownika. Teraz 0,45% będzie mogło zostać w firmie pod warunkiem, że pracodawca zdecyduje się przekazać te pieniądze do funduszu szkoleniowego i drugie tyle dołożyć z własnych środków. Upadł więc pomysł rozpatrywany wcześniej, aby podnieść składkę na Fundusz Pracy. Fundusze szkoleniowe mają wystartować od stycznia przyszłego roku.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama