W drugiej połowie 1999 roku indeks złota obliczany na podstawie kwotowań największych banków osiągnął długoterminowe minimum na poziomie tuż ponad 250 dolarów za uncję (31,103 grama). Po dynamicznej zwyżce z przełomu września i października 1999 roku, która podniosła kurs do 325 dolarów, cena ponownie zaczęła spadać, by w pierwszej połowie 2001 roku po raz drugi przetestować wsparcie na poziomie 250 dolarów. Także i tym razem popyt wykazał się wystarczającą siłą, by zmienić trend na wzrostowy. Tym razem króluje on do dziś.
Dwukrotne zbliżenie się do 250 dolarów stało się podstawą do utworzenia na wykresie formacji podwójnego dna z linią szyi na wysokości szczytu z października 1999 roku (325 dolarów). Do tej bariery indeks złota dotarł na początku czerwca 2002 roku i w trakcie kolejnych 6 miesięcy konsolidował się, tworząc na wykresie formację trójkąta. Z analizy wysokości trendu poprzedzającego ten układ cen oraz wysokości podwójnego dna wynikało, że po przebiciu 325 dolarów, kurs powinien zwyżkować do 400-415 dolarów, czyli do oporu tworzonego przez maksima z lat 90. Znaczna część tego ruchu została już zrealizowana (w lutym tego roku notowania sięgnęły 380 dolarów), po czym na rynku nastąpiła silna przecena. Sprowadziła ona notowania do 325 dolarów, ale mimo to są spore szanse na dopełnienie minimalnego zasięgu zwyżki. Trend cały czas bowiem jest wzrostowy, a wspomniana korekta zniwelowała silne średnioterminowe wykupienie rynku.