Na początku bieżącego tygodnia wygasła oferta Credit Agricole skierowana do udziałowców Credit Lyonnais, w ramach której mogli oni sprzedać posiadane walory po 56 euro w gotówce lub akcjach. Chociaż ostateczne wyniki tej operacji będą znane dopiero za dwa tygodnie, już teraz mówi się, że drugi co do wielkości bank francuski zapewnił sobie w około trzech czwartych kontrolę nad przejmowaną instytucją.
Szczególnie duże znaczenie miała decyzja największego banku we Francji - BNP Paribas - o sprzedaży 16,2% akcji Credit Lyonnais. Transakcja ta przyniosła mu zysk sięgający 100 mln euro. Credit Agricole przyjął z zadowoleniem propozycję zapłaty za cały udział gotówką, gdyż nie będzie miał kłopotów z mniejszościowym akcjonariuszem, który mógłby w przyszłości utrudniać zarządzanie.
Niemal do ostatniej chwili kierownictwo BNP Paribas trzymało koła finansowe w niepewności. Nie można było bowiem wykluczyć, że instytucja ta złoży kontrofertę mającą na celu przejęcie Credit Lyonnais. Wprawdzie większość ekspertów wątpiła, by największy bank francuski zdecydował się na taki krok, głównie ze względu na wyśrubowaną cenę, ale z drugiej strony atrakcyjna była dla niego perspektywa wzmocnienia pozycji na rynku usług detalicznych. Udział BNP Paribas w tej części francuskiego rynku finansowego wynosi bowiem tylko 9%, podczas gdy Credit Agricole kontroluje go w 22%.
W wyniku połączenia Credit Lyonnais z Credit Agricole powstanie jeden z największych banków w Europie o 30-proc. udziale we francuskim rynku usług detalicznych. BNP Paribas zaproponował rozszerzenie współpracy z nim o nowe dziedziny. Obie instytucje planują m.in. współdziałanie w usługach depozytowych.