Bankom szczególnie trudno obronić pozycję, biorąc pod uwagę, że do zmniejszania się wartości depozytów terminowych przyczyniają się jednocześnie aż dwa zjawiska: znacząca obniżka stóp procentowych, a także ubożenie polskiego społeczeństwa. O tym, że nie można bagatelizować tego drugiego czynnika, świadczą marcowe badania przeprowadzone przez Ipsos. Wynika z nich, że od 1999 r. około 3 milionów Polaków przejadło całe swoje oszczędności. Obecnie jakiekolwiek odłożone pieniądze ma zaledwie dwóch na 10 Polaków (w wieku powyżej 15 lat), podczas gdy trzy lata temu było to 3 z 10 badanych. Oszczędności wydały przede wszystkim osoby, które i tak miały ich stosunkowo niewiele - równowartość swoich dochodów z ostatnich 2-5 miesięcy. Poza tym optymistycznie nie nastraja fakt, że rośnie liczba osób, które nie wierzą, że w ciągu najbliższych 12 miesięcy uda im się cokolwiek odłożyć. Obecnie uważa tak 81% badanych, w 1999 r. odsetek ten wynosił 69%.
Co ciekawe, mimo pogarszającej się oceny własnych możliwości odkładania pieniędzy, nie zmieniają się poglądy na temat tego, czy jest sens oszczędzać. Niezmiennie od 1999 r. połowa Polaków jest zdania, że pieniądze odkładać warto. Na poglądy te nie mają więc wpływu ani spadające stopy procentowe, ani opodatkowanie oszczędności.
- Ale czy na pewno ci, którzy pieniądze mają, chcą oszczędzać w bankach? Można mieć wątpliwości - mówi Bartosz Brzozowski, dyrektor departamentu marketingu MultiBanku.
Z 20% zostało kilka
Spadające stopy procentowe sprawiły, że zmienia się postrzeganie oszczędzania. I dzieje się to bardzo szybko. Jeszcze na przełomie 2000 i 2001 r. stopy NBP oscylowały w granicach 20%, a z lokat można było uzyskać kilkanaście procent. Dzisiaj z dwucyfrowego oprocentowania zostało 3,5-5%. Realia stawiają więc zupełnie inne wyzwania nie tylko bankom, ale również klientom. Polacy jednak szybko się edukują w poszukiwaniu lepszych sposobów zarabiania na zgromadzonym kapitale. Od ubiegłego roku widać np. wyraźny odpływ oszczędzających do funduszy inwestycyjnych. W 2002 r. aktywa funduszy podwoiły się, a wyniki po czterech pierwszych miesiącach tego roku pokazują, że na koniec grudnia aktywa funduszy również powiększą się o kilkanaście miliardów złotych.