Według W. Wyszogrodzkiego, BIK miesięcznie sprzedaje bankom około 18 tys. raportów o klientach, którzy chcą otrzymać kredyt. W ten sposób otrzymują one informacje o tym, czy osoby ubiegające się o pieniądze nie zalegają ze spłatami w innych bankach. Za wydanie raportu BIK pobiera opłatę, która stanowi równowartość 1 euro.

Obecnie w bazie BIK znajduje się około 700 tys. osób, które nie regulują kredytów. W sumie zalegają one ze spłatą blisko 4 mld zł. Poza tym w bazie jest 9 mln osób regulujących swoje zobowiązania.

Na razie nie wszystkie banki współpracują z BIK. Prezes ma jednak nadzieję, że przystąpią one do systemu. Dotychczas umowy z BIK podpisały banki mające blisko 85-proc. udział w rynku kredytów dla osób prywatnych.

Przypomnijmy, że BIK chce w najbliższych miesiącach utworzyć Biuro Informacji Gospodarczej, które będzie udzielać informacji o przedsiębiorstwach i ich klientach.