Reklama

Blisko oporów

Z uwagi na stosunkowo niewielkie wahania, ostatnich kilka sesji na naszej giełdzie nie należało do emocjonujących. Jednak indeksy powoli, acz konsekwentnie pięły się w górę. Pewnym przełomem okazała się dopiero ostatnia sesja tygodnia.

Publikacja: 31.05.2003 10:46

W piątek nastąpiło pokonanie lokalnych szczytów, a poziomy, na których znalazł się indeks 20 największych spółek, były najwyższe od ponad 4 miesięcy. Niestety, nowe maksimum nie zostało potwierdzone obrotami. Najwyraźniej jednak sprawdza się scenariusz przedreferendalnego wzrostu, który jednakże nie jest tak dynamiczny, jak chociażby ten przed referendum na Węgrzech. Taka widocznie jest specyfika naszego rynku. Największym graczom, do jakich z pewnością należą fundusze emerytalne, nie zależy na dużych wzrostach z uwagi na niewielkie zaangażowanie w akcje.

Wzrostowy kanał

WIG20 nadal znajduje się we wzrostowym kanale, którego górne ograniczenie przebiega obecnie na poziomie 1200 pkt, natomiast dolne przy 1135 pkt. W pobliżu górnej granicy znajduje się także kolejny opór, jakim jest luka bessy z 17 stycznia (1202-1207 pkt). To sprawia, że o wzrosty powyżej tej psychologicznej bariery będzie bardzo trudno. Ponadto wolumen nie potwierdza zwyżki.

Przebieg wskaźników jest generalnie pozytywny (MACD również rośnie ponad linią sygnalną oraz znajduje się nad poziomem równowagi), układ średnich odpowiada trendowi wzrostowemu. Pojawiają się jednak także sygnały ostrzegawcze, mogące świadczyć o nadchodzącym przesileniu. Na przykład Stochastic na początku tygodnia wygenerował sygnał sprzedaży.

Słabszy segment

Reklama
Reklama

technologiczny

Wzrost nie postępuje już całą szerokością rynku, jak to było jeszcze niedawno. TechWIG w minionym tygodniu był wyraźnie słabszy od rynku 20 największych spółek. Wykreślił formację szczytową oraz przebił najszybszą linię trendu wzrostowego. Oporem jest w tej chwili poziom 465 pkt, natomiast wsparciem luka hossy z 22 kwietnia w przedziale 430-433 pkt. Wkrótce zapewne będzie okazja, by ją przetestować.

Warto zwrócić uwagę, że tak jak od początku marca, segment technologiczny był wyraźnie najsilniejszy na WGPW (wzrastając w tym czasie o ponad 30%), tak teraz jego słabość może oznaczać pogorszenie nastrojów na całej giełdzie.

Niejednoznaczny rynek

Również w odniesieniu do największych spółek panuje spora polaryzacja poglądów inwestorów. Z jednej strony mamy np. świetnie zachowujące się akcje KGHM, które pokonały linię trendu spadkowego, biorącą początek w styczniu 2002 r. Teraz jest ona najbliższym wsparciem na poziomie 13,10 zł, natomiast oporem jest dopiero 14,50 zł. Bardzo silne są także akcje Pekao, a warto wiedzieć, że tylko te dwie spółki dodają indeksowi WIG20 2,5 punktu przy każdym 1-proc. wzroście.

Na drugim biegunie znajdują się akcje Telekomunikacji. Spadły już ponad 5% od swojego niedawnego lokalnego szczytu. Tak duża podaż może być spowodowana obawami, że Kompania Węglowa zacznie sprzedawać swój pakiet akcji. Kompania zaprzeczyła takim domysłom, ale widmo spadku wisi nad tymi walorami i zapewne będzie przeszkadzało, jeśli nie całkowicie uniemożliwi ewentualny dalszy wzrost. Gdyby nie walory naszego największego operatora telekomunikacyjnego, indeks największych spółek mógłby już zbliżyć się do psychologicznego poziomu 1200 pkt.

Reklama
Reklama

Referendum

i makroekonomia

Do referendum w sprawie przystąpienia do Unii Europejskiej pozostał tydzień. Powszechnie oczekiwana zwyżka przed tym wydarzeniem jednak nie jest już tak oczywista. Zagrożeniem jest właśnie to, że większość oczekuje wzrostu, a jak wiadomo, na giełdzie większość zwykle się myli. Do tej pory sprzyjała nam też sytuacja na giełdach zachodnich. Istnieje jednak spore ryzyko, że niedawne przebicie lokalnych szczytów za oceanem było pułapką i już wkrótce nastąpi tam zmiana średnioterminowego trendu. Nie pozostałoby to bez wpływu na nasz rynek.

Z drugiej strony, mamy poprawiającą się sytuację makroekonomiczną w Polsce. Rośnie produkcja przemysłowa i sprzedaż detaliczna, maleje deficyt handlowy. W dłuższym terminie z pewnością te czynniki będą pomagały naszej giełdzie, gdyż ułatwią pośrednio poprawę zysków spółek.Na razie jednak okolice poziomu 1200 pkt (?10 pkt) dla WIG20 mogą być kresem możliwości popytu. Tuż powyżej znajdują się bardzo poważne opory, których nie da się pokonać bez zaangażowania dużego kapitału. A tego, zważywszy na obroty, zaczyna powoli brakować. Nadchodzący tydzień może jeszcze zakończyć się na plusie, ale należy zachować sporą ostrożność, gdyż wkrótce może nastąpić zmiana trendu.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama