Reklama

Unijne regulacje, które rządzą sektorem

Proces tworzenia regulacji prawnych określających działalność zakładów ubezpieczeń, na wspólnym europejskim rynku trwa już od kilkudziesięciu lat. Ramy nakreślił traktat o Wspólnocie Europejskiej z 25 marca 1957 r., w którym podano katalog podstawowych swobód, niezbędnych, żeby podmioty mogły funkcjonować w pełni konkurencyjnie w każdym państwie Wspólnoty. Tworzenie standardów prawnych trwa. ...

Publikacja: 31.05.2003 11:46

Po wejściu Polski do Unii Europejskiej będą mogli w większym stopniu uczestniczyć w nim zarówno przedstawiciele naszego nadzoru, jak i krajowych zakładów ubezpieczeń.

W traktacie o Wspólnocie Europejskiej nakreślona została tzw. swoboda osiedlania się, która gwarantuje zakładom ubezpieczeń, mającym siedzibę w jednym z państw członkowskich, że będą mogły prowadzić działalność na terenie innych państw członkowskich (np. w formie spółki-córki, czy przedstawicielstwa). Z kolei swoboda świadczenia usług gwarantuje zakładom ubezpieczeń możliwość prowadzenia działalności w innym kraju członkowskim, bez konieczności posiadania w nim siedziby. Inwestorzy mogą przy tym liczyć, że będą mieli zapewnione takie same warunki, jak przedsiębiorcy mający siedzibę w danym kraju. Tzw. swoboda przepływu kapitału daje możliwość nieograniczonego przenoszenia dóbr, np. kapitału na założenie spółki, jak i późniejszych wypłat z zysku. Stopniowo zasady te implementowano do prawodawstwa krajów członkowskich, przy czym z reguły dokonywano tego poprzez wydawanie dyrektyw. Do tej pory powstały już dyrektywy trzech generacji.

Po pierwsze równość

Dyrektywa pierwszej generacji (1973 r.) była próbą określenia warunków podejmowania i prowadzenia działalności ubezpieczeniowej w zakresie ubezpieczeń majątkowych w każdym kraju członkowskim. Od tej pory miały być równe dla wszystkich przedsiębiorców. Z kolei ubezpieczeni zyskiwali gwarancję, że interesy będą chronione, bez względu na to, czy wykupili polisę w krajowym, czy zagranicznym zakładzie ubezpieczeń. Prowadzenie działalności musiało być poprzedzone uzyskaniem zezwolenia w zakresie jednej lub więcej grup ubezpieczeń (w załączniku dokonano wstępnego podziału). Powinno być ono jednak niezwłocznie wydane po spełnieniu wymaganych warunków. Dyrektywa określiła również wymagania dotyczące wypłacalności (w zakresie metod wyliczania rezerw techniczno-ubezpieczeniowych, a także ich pokrycia obowiązywało prawo kraju działalności).

Kolejna dyrektywa - o koasekuracji - przewidywała, że ubezpieczyciele posiadający zezwolenie na prowadzenie działalności w danej grupie ubezpieczeń mogą zawierać w innych państwach członkowskich wspólne umowy, dotyczące ryzyka tej grupy, nie mając zezwolenia wystawionego przez organ nadzoru któregoś z tych państw.

Reklama
Reklama

Z kolei za sprawą dyrektywy (1984 r.) dotyczącej świadczeń turystycznych pojawiła się nowa grupa ubezpieczeń - udzielania pomocy na korzyść osób, które znalazły się w trudnej sytuacji podczas podróży. O tej pory taka pomoc - niezależnie, czy było to świadczenie pieniężne, czy w naturze - była działalnością ubezpieczeniową, a jej prowadzenie wymagało zezwolenia.

Dyrektywa w sprawie ubezpieczeń kredytów i gwarancji (1987 r.) znosiła nakaz oddzielenia działalności w tym zakresie od sprzedaży ubezpieczeń innych grup (ze względu na wysokie ryzyko związane z udzielaniem gwarancji obowiązywał np. w Niemczech). Od tej pory mogli je prowadzić wszyscy ubezpieczyciele (uniwersalni), nie tylko wyspecjalizowani. W zamian podwyższono poziom minimalnego kapitału gwarancyjnego oraz wprowadzono, ze względu na duże wahania wypadkowości, obowiązek tworzenia specjalnych rezerw.

Dyrektywa o ubezpieczeniach kosztów ochrony prawnej (1987 r.) wskazywała możliwości uniknięcia kolizji interesów występujących przy udzielaniu ochrony w tym zakresie wraz z np. ubezpieczeniem odpowiedzialności cywilnej (np. niemiecki organ nadzoru nakazywał rozdzielanie tej działalności). Zdaniem Komisji, aby zapobiec powstawaniu konfliktu, wystarczy, że likwidację szkód w zakresie ubezpieczenia kosztów ochrony prawnej będą przeprowadzać pracownicy, którzy nie obsługują szkód z innych grup ubezpieczeń, bądź zostanie ona przeprowadzona w prawnie samodzielnych biurach szkodowych, albo też umożliwi się ubezpieczonemu wybór adwokata.Pierwsza dyrektywa w zakresie ubezpieczeń na życie (1979 r.) wykazywała duże podobieństwo do dyrektywy regulującej działalność sektora ubezpieczeń majątkowych (pewne różnice można dostrzec w regulacjach dotyczący wypłacalności). Należy jednak przypomnieć, że za sprawą tej dyrektywy wprowadzono zakaz łączenia działalności w zakresie ubezpieczeń na życie i majątkowych. Wynikało to z obaw, aby straty poniesione, np. wskutek katastrof naturalnych, nie zagroziły długoterminowym zobowiązaniom wynikającym z polis na życie. W konsekwencji istniejący ubezpieczyciele wielobranżowi zostali zmuszeni do wydzielenia podmiotów zajmujących się obsługą ubezpieczeń na życie.

Dyrektywy drugiej generacji

Zgodnie z założeniami Komisji Europejskiej druga dyrektywa dotycząca ubezpieczeń majątkowych (1998 r.) miała wprowadzić w życie swobodę świadczenia usług w ubezpieczeniach majątkowych (innych niż życiowe). Prace, ze względu na dużą liczbę zgłoszonych przez państwa członkowskie zastrzeżeń, szły bardzo opornie. Przełomem była decyzja Trybunału Europejskiego, który postanowił, że w przypadku nieprzerwanej obecności w państwie działalności korzysta ze swobody osiedlania się, nawet jeśli utworzył tu przedstawicielstwa. Dyrektywa została w końcu uchwalona w 1988 r. Ze względu na potrzebę ochrony ubezpieczonych wprowadzono różne regulacje w odniesieniu do ubezpieczeń dużego ryzyka i masowych (podziału dokonano w oparciu o wskaźniki ilościowe i jakościowe). W ubezpieczeniach dużego ryzyka umowy podlegały prawu państwa ubezpieczonego (możliwe było kontrolowanie warunków i taryf), jednak kalkulacja i pokrycie rezerw techniczno-ubezpieczeniowych mogły podlegać przepisom państwa siedziby ubezpieczyciela. Można więc uznać, że poczyniono krok ku wdrożeniu swobody świadczenia usług (zasady państwa siedziby). Aby zapewnić nadzór nad międzynarodowymi transakcjami usługowymi określono zasady współpracy organów nadzoru państw członkowskich (np. zasady dopuszczania do działalności, reguły dotyczące pokrycia rezerw techniczno-ubezpieczeniowych, etc.). Ujednolicono również uprawnienia organów nadzoru. Oprócz prawa do informacji czy przeprowadzania kontroli zyskały one prawo do podejmowania wszelkich środków mających na celu ustalenie, czy działalność ubezpieczycieli jest zgodna z przepisami prawa, planem działalności itd. Zakłady ubezpieczeń zobowiązane zostały do przekazywania nadzorom informacji statystycznych. Określono również zakres informacji, które powinny być przekazywane ubezpieczonym.

Zapisy drugiej dyrektywy w zakresie ubezpieczeń na życie (1990 r.) stanowiły również próbę wprowadzenia zasady państwa siedziby. Jako podstawowe kryterium przyjęto sposób dojścia umowy do skutku - uznano, że jeśli ubezpieczony rezygnuje z zawarcia umowy, z którymś z krajowych ubezpieczycieli i znajduje interesujący go produkt za granicą, świadomie rezygnuje również z ochrony swojego prawa narodowego.

Reklama
Reklama

"Ostatnia" generacja

Trzecia dyrektywa dotycząca ubezpieczeń majątkowych stworzyła podstawy do funkcjonowania ubezpieczycieli na całym rynku wewnętrznym Wspólnoty. Zgodnie z nią, wydane zezwolenie przez nadzór państwa siedziby jest ważne we wszystkich państwach członkowskich (zasada jednej licencji). Dzięki temu ubezpieczyciel mógł m.in. natychmiast sprzedawać swoje produkty w innych krajach bez poddawania się kontroli odpowiednich organów. Nadzór nad ubezpieczycielami spoczywa głównie na organie państwa siedziby, co oznacza, że może on przeprowadzać kontrolę oddziałów lub filii zakładów w innych krajach. Ponadto dyrektywa sprecyzowała regulacje dotyczące rezerw techniczno-ubezpieczeniowych, a zwłaszcza aktywów na ich pokrycie. Na ubezpieczycieli nałożono obowiązek przestrzegania zasady bezpieczeństwa, rentowności oraz płynności finansowej przy jednoczesnej dywersyfikacji lokat.Podobnie jak w przypadku ubezpieczeń "nieżyciowych" trzecia dyrektywa dotycząca ubezpieczeń na życie (1992 r.) wprowadziła zasadę, że do prowadzenia sprzedaży na terenie całej Wspólnoty wystarczy, że ubezpieczyciel ma zezwolenie nadzoru państwa siedziby.

Organ ten sprawuje nadzór finansowy, zaś pozostałe aspekty spoczywają także na nadzorze państwa działalności. Zniesiono możliwość kontroli warunków umów ubezpieczenia, niejako w zamian nadzory mogły żądać przedstawiania podstaw technicznych do kalkulacji składek i rezerw techniczno-ubezpieczeniowych. Na ubezpieczycieli nałożono również wiele obowiązków informacyjnych wobec klientów.

Dyrektywy

komunikacyjne

Komisja Europejska opracowała cztery dyrektywy dotyczące ubezpieczeń od ponoszenia odpowiedzialności cywilnej z ruchu pojazdów mechanicznych. Pierwsza z nich (1972 r.) miała na celu zniesienie kontroli zielonych kart pojazdów zarejestrowanych w jednym z państw członkowskich i wjeżdżających do innego państwa, członka wspólnoty. Aby móc to wprowadzić w życie, ustanowiono obowiązek ubezpieczenia OC dla wszystkich pojazdów Wspólnoty Europejskiej (dowodem ubezpieczenia była tablica rejestracyjna). Druga dyrektywa określiła, że ubezpieczenie OC, oprócz szkód na zdrowiu i życiu, pokrywa również szkody rzeczowe. Ustaliła również stosowne limity sum ubezpieczenia: dla szkód osobowych 350 tys. ECU na jednego poszkodowanego, a dla szkód w mieniu - 100 tys. ECU. Możliwe było ustalenie minimalnych sum globalnych: dla większej liczby ofiar - 500 tys. ECU lub 600 tys. ECU łącznie ze szkodami rzeczowymi. Trzecia dyrektywa rozszerzyła ochronę w zakresie szkód osobowych na wszystkich pasażerów z wyjątkiem kierowcy. Określiła również, że jeśli minimalna suma ubezpieczenia jest wyższa w kraju odwiedzin niż w kraju pochodzenia, to zakres ochrony wyznacza ta pierwsza. Czwarta z dyrektyw przyznała poszkodowanemu prawo bezpośredniego roszczenia wobec ubezpieczyciela sprawcy szkody, przy czym może to zrobić za pośrednictwem punktu (biura) w swoim kraju zamieszkania. Jednocześnie na ubezpieczycieli nałożono obowiązek ustanowienia w każdym państwie członkowskim pełnomocnika do usuwania szkód (komisarza awaryjnego).

Reklama
Reklama

Dyrektywy finansoweKomisja Europejska przyjęła wiele szczegółowych regulacji związanych ze sprawozdawczością i wypłacalnością zakładów ubezpieczeń. Jedną z nich jest prawo bilansu ubezpieczeniowego (1991 r.), dzięki któremu chciano uzyskać lepszą porównywalność sprawozdań rocznych, w tym skonsolidowanych ubezpieczycieli. Miało to pomóc akcjonariuszom, wierzycielom, brokerom i ubezpieczonym lepiej ocenić sytuację finansową ubezpieczycieli, w sytuacji gdy coraz więcej z nich działało na skalę międzynarodową. Kolejna z dyrektyw regulowała zasady obowiązujące przy likwidacji i upadłości zakładów ubezpieczeń. Upoważniła ona instytucje nadzorcze państwa pochodzenia ubezpieczyciela do wprowadzania środków uzdrawiających lub likwidacyjnych, przy czym obowiązują one we wszystkich państwach członkowskich. Zgodnie z jej zapisami, ubezpieczeni zyskali, w sytuacji upadłości, pierwszeństwo do zaspokojenia roszczeń z aktywów na pokrycie rezerw techniczno-ubezpieczeniowych bądź z całego majątku, jednak po uwzględnieniu innych roszczeń (np. wynagrodzeń, podatków etc.). Komisja przygotowała również projekty dwóch dyrektyw dotyczących wypłacalności zakładów ubezpieczeń. Dyrektywa Solvency I podwyższa wymagania kapitałowe np. poprzez: nakazanie dopasowania poziomu minimalnego kapitału gwarancyjnego do stopy inflacji, utrzymanie, w sytuacji spadku przypisu składki, wartości marginesu wypłacalności z poprzedniego roku. Organy nadzoru zyskały również uprawnienia do wcześniejszej ingerencji, jeśli interesy ubezpieczonych są zagrożone. Obecnie trwają dyskusje nad projektem dyrektywy Solvency II, która ma uregulować m.in. sposób tworzenia rezerw techniczno-ubezpieczeniowych, kwestię zarządzania aktywami i pasywami.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama