Z badań OBOP wynika, że 57% uprawnionych do głosowania wyraża zdecydowany zamiar wzięcia udziału w referendum europejskim. Od marca odsetek osób, które na pewno będą głosowały, wzrósł o 8 pkt. proc. Dodatkowe 26% respondentów zadeklarowało, że "raczej" zagłosuje. Niezdecydowanych jest 9%, a 8% nie weźmie udziału w referendum. Wśród osób, które zamierzają głosować, 74% poprze członkostwo Polski w UE, 16% będzie przeciw, a 10% jest niezdecydowanych.

Z kolei w ocenie BNP Paribas za wejściem naszego kraju w struktury europejskie opowie się 75-85% wyborców, a 15-25% przeciw. Frekwencję w referendum unijnym bank ocenia na 44-54%, a prawdopodobieństwo przekroczenia progu 50% analitycy banku szacują na nieco ponad 60%. Ich zdaniem, najgorzej będzie, jeżeli z braku wymaganej frekwencji akcesję będzie ratyfikować Zgromadzenie Narodowe. Niewykluczone byłyby wówczas wybory jeszcze w 2003 roku, których wynikiem byłby rozdrobniony parlament. Perspektywa wprowadzenia reform fiskalnych w takich warunkach byłaby w tym roku, zdaniem analityków BNP Paribas, praktycznie zerowa.