Reklama

Dyskusja o reformie rynku kapitałowego cz. II

Obniżenie kosztów dla uczestników rynku, liberalizacja regulacji giełdowych, prywatyzacja GPW i efektywniejsze wykorzystanie nadwyżek finansowych, próba stworzenia giełdy środkowoeuropejskiej, zbudowanej na bazie partnerstwa GPW z giełdą węgierską - takie między innymi tezy zawarł Jarosław Deryło, doradca CA IB Financial Advisers, w raporcie na temat reformy rynku kapitałowego. ...

Publikacja: 03.06.2003 09:45

Raport, który zamieściliśmy w wydaniu świątecznym 22-23 kwietnia był skrótem referatu przedstawionego na seminarium z cyklu BRE Bank-CASE. Wzbudził sporo emocji. W sobotnio-poniedziałkowym wydaniu PARKIETU przedstawiliśmy pierwszą część opinii osób tworzących i odpowiadających za rynek na temat pomysłów Jarosława Deryły. Dzisiaj prezentujemy poglądy kolejnych osób.

O potrzebie przeprowadzenia reformy rynku kapitałowego w Polsce mówi się już od dłuższego czasu. Na przestrzeni dwóch ostatnich lat głos w tej sprawie zabierało wiele podmiotów związanych z polską giełdą. Począwszy od władz GPW, poprzez odpowiednie agendy rządowe, niezależne instytuty naukowe, a skończywszy na różnych grupach inwestorów oraz pośrednikach finansowych. Jednak żaden ze zidentyfikowanych problemów nie został rozwiązany, a większość proponowanych działań nie została nawet zainicjowana.

O ile do pewnego momentu rozważania na temat reformy mogły ograniczać się do dyskusji akademickiej, o tyle teraźniejszość wymaga bardziej zdecydowanych posunięć. Chociaż działania prowadzone w pośpiechu obarczone są większym ryzykiem błędu, to obawy wyrażone przez pana Jarosława Deryło w zakresie realizacji najbardziej pesymistycznego ze scenariuszy, włącznie ze zniknięciem GPW z europejskiej mapy giełd, nie są pozbawione racji.

Autor trafnie wskazał kryterium płynności jako punkt wyjścia do dyskusji o sposobie reformowania polskiego rynku. Myślę, że zdecydowana większość uczestników rodzimego rynku, a na pewno inwestorzy indywidualni, pozbawiona jest dylematu co do sposobu kreowania płynności. W sytuacji, gdy giełda warszawska ma problemy zarówno ze stroną popytową, jak i podażową, jedynym rozsądnym rozwiązaniem wydaje się zwiększanie obrotów kosztem niższych marż. Do takich działań zarząd GPW może zostać zmuszony prędzej czy później, a powodem będzie coraz większa dostępność i konkurencyjność inwestycji na rynkach zagranicznych.

Kluczową kwestią w rozważaniach nad reformą rynku kapitałowego jest szybkie podjęcie decyzji co do przyszłego modelu funkcjonowania i charakteru giełdy w Warszawie. Taka decyzja sama w sobie stanowi istotę omawianej reformy. Prawdopodobnie trudno będzie jednoznacznie określić, który z zaproponowanych przez pana Jarosława Deryło scenariuszy zapewniłby naszemu rynkowi najwięcej korzyści. Jednak rzeczą najgorszą jest brak jakiejkolwiek decyzji w tej sprawie. Trwanie w takim stanie zmniejsza szansę powodzenia dla każdego z rozpatrywanych scenariuszy, ale przede wszystkim ogranicza ich liczbę.

Reklama
Reklama

Niezależnie od wybranej opcji rozwoju rynku kapitałowego w Polsce, prowadzone działania muszą być zorientowane na poprawę w zakresie egzekwowania prawa stanowionego, dedykowanego rynkowi kapitałowemu. Dotychczasowe doświadczenia wskazują, że ryzyko związane z brakiem poszanowania obowiązujących przepisów może skutecznie zniechęcać do poważniejszego zaangażowania się inwestorów, a dobra infrastruktura rynku oraz niskie koszty funkcjonowania na nim nie zawsze są wystarczającą przeciwwagą dla takiego ryzyka. Należy jednak stanowczo zaznaczyć, że działania w tej mierze nie powinny polegać na wprowadzaniu kolejnych obostrzeń, a jedynie na skuteczniejszym stosowaniu obecnych przepisów.Ostatnim problemem, do którego chciałbym się odnieść, a którego wydają się nie zauważać uczestnicy dyskusji poświęconej reformie rynku kapitałowego w Polsce jest popularyzacja oraz edukacja na temat inwestycji kapitałowych w polskim społeczeństwie. Podmioty krajowego rynku przyjęły strategię dzielenia kurczącego się tortu, zamiast realizacji działań zmierzających do zwiększenia liczby inwestorów indywidualnych. Wydaje się, że ostatnim realnym impulsem dla popularyzacji giełdy może stać się jej prywatyzacja. Część środków uzyskanych z prywatyzacji giełdy powinna zostać spożytkowana na promocję inwestycji kapitałowych w polskim społeczeństwie.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama