W projekcie przedstawionym wczoraj podczas obrad sejmowej Komisji Skarbu proponuje się pełną jawność umów prywatyzacji bezpośredniej. Zdaniem autorów, nie ma powodów do utajniania informacji związanych ze sprzedażą niewielkiego przedsiębiorstwa lub przekazaniem go w leasing pracowniczy.

Inaczej wnioskodawcy traktują prywatyzację kapitałową. W tym przypadku projekt dopuszcza ograniczenie jawności ze względu na ochronę praw i dóbr nabywcy.

Intencją autorów projektu jest także, by w jednym miejscu, np. na konkretnej stronie internetowej, można było znaleźć zbiorcze zestawienia dotyczące spółek Skarbu Państwa. Nowelizacja, według jej pomysłodawców, ma przede wszystkim oczyścić atmosferę wokół prywatyzacji.

Obecna na posiedzeniu komisji podsekretarz stanu w Ministerstwie Skarbu Barbara Misterska-Dragan powiedziała, że jest przeciwna projektowi. Zwróciła uwagę, że dodanie nowych obowiązków będzie kosztowne dla ministerstwa i dla spółek, a wszystkie niezbędne informacje można znaleźć na stronach internetowych firm lub w Krajowym Rejestrze Sądowym.

Po posiedzeniu sejmowej komisji projektem zajęła się specjalna podkomisja. - Po obradach podkomisji stanowiska nasze i rządu w sprawie nadzoru właścicielskiego oraz kwestii większej przejrzystości firm okazały się bardzo zbieżne. Dlatego sadzę, że ta nowelizacja ma przyszłość - powiedział nam Wiesław Walendziak, przewodniczący komisji skarbu i pomysłodawca projektu ustawy. Jego zdaniem, sejmowa komisja będzie mogła się zająć głosowaniem nad nowelizacją już za tydzień - później trafi do Izby wyższej.