Reklama

Dyskryminacja w imię sprawiedliwości

Pozbawienie niektórych grup podatników możliwości wspólnego opodatkowania z małżonkiem to wyraz solidarności i sprawiedliwości społecznej uważa wiceminister finansów, Wiesław Ciesielski. - Jest dokładnie odwrotnie - mówią prawnicy. Ich zdaniem, jeśli projekt wejdzie w życie, to dyskryminujące zapisy będzie można zaskarżyć do Trybunału Konstytucyjnego.

Publikacja: 06.06.2003 09:49

Resort przygotował projekt zmian w ustawie o PIT, który pozbawia prawa do wspólnych rozliczeń podatników uzyskujących dochody z kapitału, czyli np. z inwestycji giełdowych. Podczas wczorajszego czatu na stronie MF wiceminister Wiesław Ciesielski powiedział, że zwiększanie obciążeń jest konieczne w obecnej sytuacji budżetowej. Jego zdaniem, wyłączenie pewnych grup podatników ze wspólnego opodatkowania może być konieczne ze względu na interes państwa. Działoby się tak, jak mówił wiceminister, zgodnie z zasadą sprawiedliwości i solidarności społecznej.

- Należę do tych, którzy rozliczają się według III przedziału skali podatkowej. Jeśli wymaga tego interes państwa, to gotów jestem zgodzić się na ponoszenie dodatkowych obciążeń. Choćby przez wyłączenie mnie i mnie podobnych z przywileju wspólnego opodatkowania małżonków - mówił wiceminister.

Na pytanie, dlaczego do tej pory resort finansów zapewniał o utrzymaniu wspólnego opodatkowania, W. Ciesielski stwierdził, że ostatnie projekty nie zostały jeszcze przyjęte i trwa nad nimi dyskusja.

- Stan finansów Rzeczypospolitej wymaga pilnego szukania rozwiązań - niestety, nie tylko miłych, łatwych i przyjemnych. W tym przypadku decyzje dopiero zapadną: najpierw na posiedzeniu Rady Ministrów, a następnie jako ostateczne - w parlamencie - powiedział.

Plany ministerstwa krytykują prawnicy. Ich zdaniem, są one sprzeczne z konstytucyjną zasadą sprawiedliwości społecznej. - Co do zasady nie powinno się utrzymywać ulgi, jaką jest wspólne opodatkowanie małżeństw. Skoro jednak się ją zostawia, to powinni móc z niej skorzystać wszyscy podatnicy. To, co proponuje ministerstwo, jest nielogiczne, pozbawione jakiegokolwiek sensu - powiedział nam Michał Stolarek, radca prawny z kancelarii White & Case.

Reklama
Reklama

Zdaniem Roberta Gwiazdowskiego, eksperta podatkowego Centrum im. Adama Smitha, najbardziej sprawiedliwe byłoby pozbawienie możliwości wspólnego opodatkowania wszystkich podatników. - Propozycja Ministerstwa Finansów nie ma nic wspólnego ze sprawiedliwością, skoro zawęża się grupę podatników, którzy mogą korzystać z ulgi. Albo nikt nie powinien mieć takiego prawa, albo powinni mieć je wszyscy - mówi R. Gwiazdowski.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama