Reklama

Jest super, jest super...

Optymizm na światowych rynkach akcji nie gaśnie. Inwestorzy nie wzięli sobie do serca powiedzenia, że w maju najlepiej uciekać z rynku. Wyjątkiem jest Europa, która wciąż nie może wybrać kierunku, w którym będzie podążać w najbliższych tygodniach.

Publikacja: 07.06.2003 09:26

Z punktu widzenia analizy technicznej sytuacja wygląda optymistycznie. Trend wzrostowy trwa, indeksy stopniowo przełamują poziomy oporu. Ostatnio udało się tego dokonać S&P 500, który pokonał trzyletnią linię trendu spadkowego. Tym samym indeks szerokiego rynku doszlusował do Nasdaq Composite, który kontynuuje kilkumiesięczną hossę.

Stany Zjednoczone

Inwestorzy za oceanem z zapałem kupują akcje po coraz wyższych cenach. Trend jest w końcu trendem i warto w nim uczestniczyć. Dobre wyniki finansowe spółek w I kwartale od dawna są w cenach (notabene są one w sporej części efektem osłabienia się dolara). Nie można się oprzeć jednak wrażeniu, że równie obiecujące rezultaty kwartału kończącego się w czerwcu są także w kursach. Inwestorzy potrzebują dużo, dużo lepszych wyników finansowych od tych, których oczekują, aby wzrosty mogły trwać dalej. Tylko takie nadspodziewanie wysokie zyski pomogłyby uzasadnić obecne wyceny rynkowe. Wskaźnik cena do zysku dla firm z S&P 500 wynosi ponad 30 pkt i wciąż rośnie za sprawą wzrostów kursów. Tak wysoki poziom przypomina 1998 rok, który poprzedzał pękanie bańki internetowej. Gdyby nawet wziąć pod uwagę zyski pro forma, które nie uwzględniają zdarzeń gospodarczych o charakterze nadzwyczajnym (np. kosztów zamknięcia fabryk, zwolnień grupowych), to wówczas okazuje się, że wskaźnik C/Z przekracza 20 pkt. To dużo powyżej średnich historycznych i, co gorsza, nie ma pokrycia w tegorocznych zyskach (analitycy oczekują, że poprawią się one w stosunku do 2002 roku o 15%).

Wskaźniki nastroju sugerują, że czas na gruntowną korektę. Inwestorzy są zbyt optymistycznie nastawieni do przyszłości. Większość nie ma racji, zatem należy oczekiwać, że rynki znajdują się u krańca kilkumiesięcznej zwyżki. Potwierdzają to transakcje tzw. insiderów, czyli menedżerów korporacji, którzy z racji zajmowanych przez siebie stanowisk mają najlepszy wgląd w kondycję firmy i najlepiej potrafią w krótkim terminie przewidzieć, jakie będą wyniki finansowe. W maju br. sprzedali oni akcje swoich spółek na kwotę 3,3 mld USD. Jest to największa wyprzedaż od 2 lat. Niewielu menedżerów decydowało się na odwrotny krok. Zakupy akcji firm insiderów wyniosły w maju 119 mln USD. Różnica między transakcjami sprzedaży i kupna jest najwyższa od maja 2001 roku. Wówczas S&P 500 utworzył szczyt, po czym w ciągu kilku miesięcy stracił ponad 1/4 wartości.

Europa/Japonia

Reklama
Reklama

Rynek akcji Kraju Kwitnącej Wiśni przebudził się z trzymiesięcznego letargu. Nikkei 225 ponownie znalazł się powyżej poziomu 8300 pkt. W sferze makro czy fundamentów niewiele się ostatnio zmieniło. Inaczej wygląda to z punktu widzenia analizy technicznej. Na wykresie widoczna jest formacja odwróconej głowy i ramion, która zapowiada minimalny wzrost Nikkei 225 do około 9 tys. pkt. W tym miejscu przebiega długoterminowa linia bessy. Jej pokonanie z pewnością zachęciłoby wielu inwestorów do kupowania akcji samurajskich. Na razie, wbrew mizerii, jaka panowała w Japonii od wielu tygodni, należy założyć kilkuprocentowe wzrosty.

Zgoła odmiennie wygląda sytuacja na paneuropejskim DJ Stoxx 50. Akcje europejskie nie zmieniają kursów. Ostatnia obniżka stopy repo o 50 pkt. bazowych przez EBC nie zachęciła inwestorów do przeniesienia gotówki z rynku obligacji na rynek akcji. Optymizm, jaki widać w Stanach Zjednoczonych i Japonii, nie udzielił się inwestorom ze Starego Kontynentu.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama