Reklama

Na budowlankę przyjdzie jeszcze czas

Warszawski Budimex nie odczuje w tym roku poprawy sytuacji finansowej. Spółka skutki recesji w budownictwie odnotuje już trzeci rok z rzędu. Sytuacja finansowa firmy - jeżeli Polska wejdzie do Unii Europejskiej - może poprawić się w przyszłym roku. Inwestorzy czekają na wyniki referendum "unijnego". Na rynku przeważa optymizm.

Publikacja: 07.06.2003 09:31

Specjaliści raczej nie dopuszczają myśli, że referendum przyniesie "nie" naszemu wejściu do UE. Dowodem na to jest pojawienie się na warszawskim parkiecie sporej gotówki i, zdaniem maklerów, wyraźne ocieplenie klimatu inwestycyjnego.

Zagranica atakuje

Warto przypomnieć, że ostatnio inwestorzy kupili ponad 3% akcji Telekomunikacji Polskiej za ponad 600 mln zł. Dodatkowo na każdej z sesji z kilku ostatnich dni obroty przekraczały 250 mln zł. Według naszych informacji, środki pochodzą głównie z zagranicy. Poza wiarą w pozytywny wynik referendum część z zagranicznych zarządzających - zdenerwowanych nieoczekiwanymi ruchami centralnego banku, który ostatnio zdewaluował forinta - przesunęła swoje środki z giełdy budapeszteńskiej do Warszawy. Według zarządzających kolejnym czynnikiem, który sprowadził pieniądze z zagranicy, są wzrosty prawie wszystkich dużych firm. Zwłaszcza Pekao - sztandarowej inwestycji funduszów emerging markets. Akcje banku już bardzo wyraźnie zbliżają się do poziomu 100 zł - jak twierdzą specjaliści, bez żadnych podstaw.

Budownictwo beneficjentem

Jedną ze spółek, której los jest bardzo ściśle powiązany z naszym wejściem do Unii Europejskiej, jest Budimex - największa budowlana spółka na warszawskim parkiecie. Zdaniem Flawiusza Pawluka, analityka CA IB, firma powinna pokazywać satysfakcjonujące wyniki finansowe tuż po wejściu naszego kraju do unijnych struktur. Właśnie w przystąpieniu Polski do UE upatruje on szansy na dobre zyski Budimeksu. Ocenia bowiem, że po 2004 roku napłyną do Polski środki z funduszy celowych na rozbudowę i modernizację infrastruktury. Budimex powinien na spodziewanym ożywieniu w branży skorzystać najmocniej. Wejście do Unii Europejskiej to szansa na odrodzenie się całej branży budowlanej, która w ostatnich latach została na warszawskiej giełdzie mocno przetrzebiona. Od 1997 roku sektor budowlany znalazł się w dekoniunkturze - wyprzedzając w tym względzie polską gospodarkę. Od 2000 roku branża jest już "pod kreską". W 2001 roku zamówienia spadły o 11,7%. Rok później było to kolejne 10,5%. W tym roku, według oceny CA IB, sektor straci 2%. W 2004 zacznie się powolne ożywienie, a spółki zanotują średnio o 3% wyższą sprzedaż. Szansą dla branży, oprócz funduszy unijnych, jest uchwalenie ustawy regulującej finansowanie autostrad i dróg szybkiego ruchu. Grupa Budimeksu, posiadająca w swoich strukturach największą i najbardziej znaną spółkę budującą drogi (Dromex), również i na tym projekcje powinna skorzystać.

Reklama
Reklama

Na razie jednak budowlany gigant rozczarowuje, choć w mniejszym stopniu niż cały sektor. Po wynikach za pierwszy kwartał Flawiusz Pawlak z CA IB zdecydował się obniżyć wycenę jednej akcji spółki z 25 na 24 zł. Bardziej drastycznie obszedł się z prognozami zysku na ten i przyszły rok. Po wynikach za I kwartał zrewidował swoje oczekiwania wobec zysku netto spółki o 64% w dół. Natomiast w stosunku do 2004 roku szacunek zysku netto spadł o 48%. Aktualnie analityk CA IB oczekuje 12,7 mln zysku netto w tym roku i 30 mln zł w następnym.

Po I kwartale Budimeksowi znacznie wzrosły koszty finansowe (8,2 mln zł) w porównaniu z analogicznym okresem rok temu (1,2 mln zł). Spółka zawiodła też nieco po stronie przychodowej - te spadły bowiem o 3,2% i wyniosły 399 mln zł. Mimo to ten wynik i tak należy uznać za niezły - według szacunków, sprzedaż całej branży skurczyła się w pierwszym kwartale o 20%. To skutek przede wszystkim bardzo mroźnej zimy.

CA IB ostatecznie zdecydował się na rekomendację "trzymaj" Budimex.Warto zaznaczyć, że znamiennym sygnałem upadku branży jest fakt, że Budimex jest jedną z niewielu spółek, które są obserwowane przez domy maklerskie. Drugą jest Echo Investment. Jeszcze kilka lat temu analitycy wystawiali zalecenia między innymi dla Exbudu, Mostostalu Export, Miteksu, Mostostalu Zabrze, a nawet dla PIAPiasecki.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama