Specjaliści raczej nie dopuszczają myśli, że referendum przyniesie "nie" naszemu wejściu do UE. Dowodem na to jest pojawienie się na warszawskim parkiecie sporej gotówki i, zdaniem maklerów, wyraźne ocieplenie klimatu inwestycyjnego.
Zagranica atakuje
Warto przypomnieć, że ostatnio inwestorzy kupili ponad 3% akcji Telekomunikacji Polskiej za ponad 600 mln zł. Dodatkowo na każdej z sesji z kilku ostatnich dni obroty przekraczały 250 mln zł. Według naszych informacji, środki pochodzą głównie z zagranicy. Poza wiarą w pozytywny wynik referendum część z zagranicznych zarządzających - zdenerwowanych nieoczekiwanymi ruchami centralnego banku, który ostatnio zdewaluował forinta - przesunęła swoje środki z giełdy budapeszteńskiej do Warszawy. Według zarządzających kolejnym czynnikiem, który sprowadził pieniądze z zagranicy, są wzrosty prawie wszystkich dużych firm. Zwłaszcza Pekao - sztandarowej inwestycji funduszów emerging markets. Akcje banku już bardzo wyraźnie zbliżają się do poziomu 100 zł - jak twierdzą specjaliści, bez żadnych podstaw.
Budownictwo beneficjentem
Jedną ze spółek, której los jest bardzo ściśle powiązany z naszym wejściem do Unii Europejskiej, jest Budimex - największa budowlana spółka na warszawskim parkiecie. Zdaniem Flawiusza Pawluka, analityka CA IB, firma powinna pokazywać satysfakcjonujące wyniki finansowe tuż po wejściu naszego kraju do unijnych struktur. Właśnie w przystąpieniu Polski do UE upatruje on szansy na dobre zyski Budimeksu. Ocenia bowiem, że po 2004 roku napłyną do Polski środki z funduszy celowych na rozbudowę i modernizację infrastruktury. Budimex powinien na spodziewanym ożywieniu w branży skorzystać najmocniej. Wejście do Unii Europejskiej to szansa na odrodzenie się całej branży budowlanej, która w ostatnich latach została na warszawskiej giełdzie mocno przetrzebiona. Od 1997 roku sektor budowlany znalazł się w dekoniunkturze - wyprzedzając w tym względzie polską gospodarkę. Od 2000 roku branża jest już "pod kreską". W 2001 roku zamówienia spadły o 11,7%. Rok później było to kolejne 10,5%. W tym roku, według oceny CA IB, sektor straci 2%. W 2004 zacznie się powolne ożywienie, a spółki zanotują średnio o 3% wyższą sprzedaż. Szansą dla branży, oprócz funduszy unijnych, jest uchwalenie ustawy regulującej finansowanie autostrad i dróg szybkiego ruchu. Grupa Budimeksu, posiadająca w swoich strukturach największą i najbardziej znaną spółkę budującą drogi (Dromex), również i na tym projekcje powinna skorzystać.