Funt spadł do 1,4035 euro przed południem w Londynie z 1,4203 w piątek. Profesor Simon Wren-Lewis z Exeter University napisał w raporcie dla ministerstwa finansów, że funt powinien spaść do co najmniej 1,37 euro. Natomiast idealny kurs brytyjskiej waluty powinien wynosić 1,175 euro w momencie wprowadzania do obrotu na Wyspach wspólnego pieniądza. Od początku roku kurs funta spadł o 8% w stosunku do euro.
W popołudniowym wystąpieniu w parlamencie kanclerz skarbu Gordon Brown powiedział, że nie nadszedł jeszcze czas, by Wielka Brytania przyjmowała euro. Uzasadnił ten pogląd ekspertyzą Wrena-Lewisa i 17 innymi raportami. Niektóre z nich krytykują Europejski Bank Centralny i utrzymują, że niższe stopy procentowe w strefie euro doprowadziłyby do gwałtownej zwyżki cen domów w Wielkiej Brytanii.
Większość inwestorów spodziewała się, że Brown odłoży decyzję w sprawie przyjęcia euro, gdyż z sondaży wynika, że dwie trzecie brytyjskich wyborców jest temu przeciwne. Co więcej, tempo wzrostu brytyjskiej gospodarki wyniesie w tym roku ok. 1,9%, a więc będzie prawie dwa razy szybsze niż w strefie euro.
W niedawnym wywiadzie dla BBC Brown powiedział: - W zasadzie chcę, byśmy przystąpili do strefy jednolitej waluty. Musimy jednak być pewni, że wszystkie warunki nam odpowiadają.
Premier Tony Blair uważa, że przyjęcie euro jest "przeznaczeniem" Wielkiej Brytanii i byłoby "wstyd" nie dzielić waluty z największymi partnerami handlowymi. Brown zwraca jednak uwagę, że Unia Europejska powinna prowadzić "bardziej elastyczną" politykę gospodarczą, by Wielka Brytania mogła przystąpić do strefy euro.