Reklama

PKB wzrośnie w drugim półroczu o 3,5%

Amerykańska gospodarka w II półroczu będzie rozwijała się w tempie ok. 3,5% - powiedział sekretarz skarbu John Snow. Obniżenie podatków o 330 mld USD ożywi bowiem giełdy i pozwoli na zwiększenie zatrudnienia.

Publikacja: 12.06.2003 09:54

Prezydent George W. Bush w maju podpisał ustawę o redukcji podatków. - Wpłynie to pozytywnie na nasze rynki i sądzę, że w drugim półroczu będziemy obserwowali tempo wzrostu rzędu 3,5% - powiedział John Snow na spotkaniu ze społecznością japońską w Nowym Jorku. - Jestem przekonany, że zmierzamy do stałego przyspieszenia wzrostu gospodarczego w Stanach Zjednoczonych, a to zwiększy zatrudnienie i poprawi wydajność - dodał Snow.

W I kwartale br. największa światowa gospodarka rozwijała się w tempie 1,9% w stosunku rocznym. Snow przewiduje, że obniżenie podatków doda 2 pkt proc. do tego tempa przez najbliższe półtora roku. Prognozy sekretarza skarbu są podobne do średniej z szacunków ekonomistów ankietowanych ostatnio przez Bloomberg News. Spodziewają się oni wzrostu PKB w III kw. o 3,3% i o 3,5% w ostatnich trzech miesiącach br.

Szef Rezerwy Federalnej Alan Greenspan powiedział w ubiegłym tygodniu, że ostatnie wzrosty na giełdach i rozwój rynku kredytowego wskazują na dość wyraźny zwrot amerykańskiej gospodarki, ale odbicie jeszcze się nie zaczęło.

Amerykańskie giełdy odnotowały ostatnio największy i najdłuższy wzrost od marca 2000 r., kiedy rynkami zawładnął niedźwiedź. Indeks Standard & Poor's 500 zyskał 23% od tegorocznego minimum z 11 marca w wyniku przyspieszenia rozwoju gospodarczego, zwiększenia zysków spółek i zakończenia wojny w Iraku. Szef oddziału banku centralnego w Filadelfii, Anthony Santomero, na wtorkowym spotkaniu w Nowym Jorku z uczestnikami rynku obligacji i analitykami powiedział, że spodziewa się do końca roku tempa wzrostu między 3 i 4%. Santomero uważa, że amerykańska gospodarka nie rozwija się jeszcze wystarczająco, gdyż mamy do czynienia z dość konserwatywnym podejściem biznesu do wydatków na zatrudnienia i sprzęt.

Snow wezwał inne państwa uprzemysłowione do przyspieszenia rozwoju. PKB najbardziej uprzemysłowionych państw świata wchodzących w skład G-7, które stanową dwie trzecie światowej gospodarki, wzrósł w ub.r. o 1,3%, a w 2001 r. o 0,6%. Był to więc najsłabszy dwuletni okres od połowy lat 70. Japonia poinformowała wczoraj, że jej tempo wzrostu osłabło w I kw. do 0,1%, gdyż spółki wstrzymywały się z inwestycjami, a eksport spadł. Jest to i tak nieco lepiej od prognozowanego zerowego wyniku, ale o wiele gorzej niż 0,4% osiągnięte w ostatnich trzech miesiącach ub.r.

Reklama
Reklama

- Komentarz

Japońska gospodarka z trudem unika czwartej już w ostatnich 12 latach recesji, a 12 krajów tworzących strefę euro jest na jej krawędzi. Japonię nęka deflacja i praktyczny zanik rynku kredytowego, gdyż banki wciąż nie mogą uwolnić się od gigantycznych złych długów. Strefa euro nie może obniżać podatków, ponieważ związała sobie ręce układem stabilizującym wspólną walutę, który ogranicza wielkość deficytu budżetowego. Stany Zjednoczone nie mają ani japońskich kłopotów, ani europejskich ograniczeń. A prezydent Bush i jego doradcy wiedzą, że nic tak dobrze nie robi gospodarce jak niskie podatki.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama