Przez pierwszą część wczorajszej sesji obserwowaliśmy range trading przy stosunkowo niedużych obrotach. Po południu na rynku zrobiło się nerwowo, szczególnie kiedy tuż przed konferencją ministra Kołodki pojawiła się informacja, że minister został wezwany przez premiera. Spowodowało to osłabienie złotego, gdyż rynek wyceniał możliwość dymisji ministra. Po dymisji złoty również osłabił się na chwilę. Jednak kiedy pojawiły się informacje (jak się póniej okazało nieprawdziwe), że profesor Rosati spotkał się z premierem, złoty umocnił się do obu walut. Przez cały dzień USD/PLN pozostawał w przedziale 3,764-3,797, a EUR/PLN 4,407-4,468. Odchylenie przez większą część dnia zmieniało się w przedziale 3-3,7%, z krótkotrwałymi "przestrzałami" poniżej 3%. Widać więc, że dymisja ministra nie zrobiła większego wrażenia na rynku.

Przebieg dzisiejszej sesji będzie zależał od tego, czy poznamy nowego ministra finansów, i kto to będzie.

Tekst wyraża osobiste poglądy autora