Sektor chemii ciężkiej znajduje się w bardzo trudnej sytuacji. Państwowe spółki (firmy w Tarnowie, Kędzierzynie, Puławach, Policach oraz zakłady Organika i bydgoski Zachem) prowadzą restrukturyzację na własną rękę. "Brak natychmiastowych działań grozi bankructwem poszczególnych zakładów Wielkiej Syntezy Chemicznej w Polsce" - czytamy w strategii dla przemysłu chemicznego w Polsce. Dokument został przyjęty na posiedzeniu Rady Ministrów w czerwcu 2002 roku. Dopracowaniem szczegółowych rozwiązań zajęła się Nafta Polska, agenda rządowa zajmująca się w imieniu Skarbu Państwa prywatyzacją i restrukturyzacją sektora paliwowo-chemicznego w Polsce. Na początku tego roku NP przekazała dokument do resortu gospodarki, który zaznaczył swoje poprawki. Od tego czasu program restrukturyzacji czeka na sugestie MSP. - Obecnie trwa analiza dokumentu, który otrzymaliśmy od Nafty Polskiej. Trudno jest określić, kiedy zostanie zakończona - mówi Magdalena Nienałtowska z biura prasowego MSP.
PGNiG częściowo winne
Zakłady azotowe winą za trudną sytuację finansową obarczają Polskie Górnictwo Naftowe i Gazownictwo, monopolistę na rynku gazu. Zakup tego surowca ma największy udział w kosztach produkcji nawozów, często sięgający nawet 80%. PGNiG osiągnęło w ubiegłym roku ok. 339 mln zł zysku netto. - Znamy problem sektora Wielkiej Syntezy Chemicznej. Jest to odbiorca 20% gazu sprzedawanego przez nas - mówi Jan Anusz, dyrektor pionu dystrybucji gazu PGNiG. W MSP pojawił się pomysł, aby PGNiG w zamian za długi przejęło część akcji spółek chemicznych. Taki wariant mógłby jednak postawić w dosyć trudnej sytuacji samo PGNiG, które zamiast pieniędzy otrzymałoby akcje. Walory te byłoby trudno sprzedać, więc gazownicza spółka mogłaby wymagać dokapitalizowania przez MSP.
Tarnów wychodzi z dołka
Łączna strata państwowych firm z sektora chemii ciężkiej wyniosła w zeszłym roku prawie 400 mln zł. Spółki borykają się z problemami niespłaconego zadłużenia. Największymi wierzycielami są banki oraz Polskie Górnictwo Naftowe i Gazownictwo. MSP analizuje obecnie wariant, w którym PGNiG w zamian za długi przejmie część akcji spółek z sektora chemii ciężkiej. Z bankami z kolei spółki starają się zawierać układy w sprawie zmniejszenia należności.