Chey Tae Won, jako jedyny, otrzymał karę więzienia za manipulacje księgowe w SK Group. Dziewięciu członków zarządu czebola również zostało uznanych winnymi oszustw, ale nie pójdą za kratki, tylko prawdopodobnie poniosą wysokie kary finansowe.

W marcu br. w Korei Południowej wybuchł największy skandal księgowy od 1999 r., kiedy to bankructwo ogłosił inny konglomerat Daewoo Group. Okazało się, że SK Group w 2001 r. poprzez oszustwa księgowe zawyżył wyniki aż o 1,5 bln wonów (1,26 mld USD).

Werdykt sądu uważany jest przede wszystkim za sukces akcjonariuszy SK Group m.in. funduszu Sovereign Asset Management, którzy domagali się surowego ukarania winnych i zaprzestania wykorzystywana przez czebol spółek zależnych do "sztucznego" poprawiania wyników.

W skład SK Group wchodzi m.in. koncern chemiczny SK Corp., jednostka telekomunikacyjna SK Telecom, a także firma SK Global, która jest znana również w Polsce ze względu na wspólne przedsięwzięcie z włocławskim Anwilem, dotyczące budowy instalacji do produkcji granulatu.

Werdykt sądu bardzo pozytywnie odbił się w piątek na notowaniach SK Corp., czyli jednostki SK Group notowanej na giełdzie. Jej akcje zdrożały aż o 15%.