Reklama

Al-Pras odzyska część pieniędzy

Firma Al-Pras sprzedała wierzytelność wobec 4Media. Uzyska 57 tys. euro. Medialna spółka była jej winna grubo ponad 5 mln zł. Inni wierzyciele nie mają nawet tyle szczęścia.

Publikacja: 17.06.2003 09:00

W grudniu 2000 roku 4Media kupiła od Yawalu (obecnie Al-Pras) po 100% udziałów w spółkach Y-Press i Y-Net. Miała zapłacić 4 mln zł. Przy czym Yawal spodziewał się gotówki, a medialna firma twierdziła, że była to jedna z umów "barterowych", w których za udziały przejmowanych przedsiębiorstw płaciła własnymi akcjami. Sprawa trafiła do sądu. Proces wygrał Al-Pras. Sąd w grudniu 2001 r. przyznał mu 4 mln zł plus odsetki. W sumie byłoby to teraz grubo ponad 5 mln zł.

Nie chcieli akcji

Al-Pras ostatecznie pieniędzy nie dostał. Podobnie jak cała rzesza innych wierzycieli. Nie zgodził się na konwersję wierzytelności na akcje 4Media. Bardzo krytycznie ocenił także jej propozycje układowe.

Co ciekawe, Al-Pras podpisał w ostatnich dniach umowę sprzedaży wierzytelności. Kupujący to firma Xeninico Ltd. z siedzibą w Cardiff, w Walii. Na razie giełdowa spółka nie dostała pieniędzy. Za wierzytelność ma otrzymać 57 tys. euro, ale płatność ma nastąpić do 30 października bieżącego roku.

Nikt nic nie wie

Reklama
Reklama

4Media praktycznie nie istnieje. Choć jest nadal spółką publiczną, nie wypełnia obowiązków informacyjnych. Działalność firmy bada warszawska prokuratura. Postępowanie jest na wczesnym etapie. Wśród analizowanych wątków jest wyprowadzanie majątku z przedsiębiorstwa. To co pozostało zajęli wierzyciele. Dlaczego w takiej sytuacji Xeninico zdecydowała się na kupno wierzytelności, nie wiadomo.

Tajemniczy kupujący

O kupującym nie udało nam się zebrać żadnych informacji. Być może dysponuje nimi Al-Pras. - Nie chcę rozmawiać z prasą - usłyszeliśmy jedynie od prezesa i głównego akcjonariusza spółki Edmunda Mzyka. Nasi informatorzy nie wykluczają, że Xeninico może być powiązana z osobami, które kierowały 4Media. W takim przypadku celem operacji mogłoby być przejęcie niewielkim kosztem wierzytelności po to, aby dokonać ich kompensaty z długami tych osób wobec spółki.

Z propozycjami przejęcia roszczeń nie spotkali się na razie inni wierzyciele medialnego holdingu, np. giełdowa Poligrafia. 4Media jako poręczyciel winna jest spółce ponad 1,7 mln zł.

- My sami szukaliśmy firm, które chciałyby od nas odkupić wierzytelność wobec 4Media, ale nikt nie chciał się tego podjąć - powiedziała nam Helena Tarłowska-Bronkowska, dyr. ds. ekonomiczno-finansowych Poligrafii.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama