Reklama

Zaskakujący wzrost produkcji

Produkcja przemysłowa znów pozytywnie zaskoczyła. W maju zwiększyła się rok do roku o 11,7% - podał GUS. Po raz ostatni dwucyfrowy wzrost miał miejsce w styczniu 2001 r. - Ożywienie w gospodarce nabiera tempa - komentują ekonomiści.

Publikacja: 18.06.2003 09:07

- To bardzo dobre dane - ocenia Piotr Kalisz, ekonomista PKO BP. Analitycy spodziewali się wzrostu średnio o 9,2%. W stosunku do kwietnia produkcja zwiększyła się o 1,2%. GUS zrewidował też w górę wyniki za poprzedni miesiąc - roczna dynamika wyniosła 8,5%, a nie 8,3%, jak wcześniej podano.

Pomaga eksport

- Dobre wyniki to w głównej mierze zasługa przetwórstwa przemysłowego - twierdzi Iwona Pugacewicz-Kowalska, główna ekonomistka CA IB Securities. Produkcja w tym sektorze zwiększyła się rok do roku o 13,8%. - Tak wysoka dynamika to efekt wysokiego popytu na nasze towary na rynkach zagranicznych - ocenia I. Pugacewicz-Kowalska. - Branże, w których miał miejsce największy wzrost, a więc produkcja pojazdów mechanicznych, przemysł meblowy, produkcja wyrobów gumowych oraz aparatury elektrycznej, cechują się dużym udziałem eksportu - dodaje. Ekonomistka zwraca też uwagę, że w sektorach, w których dynamika jest nadal ujemna, spadki ulegają stopniowemu wyhamowaniu. - Przykładem może być produkcja tzw. pozostałego sprzętu transportowego. Do tej branży zalicza się m.in. przemysł stoczniowy. Jeszcze nie tak dawno mieliśmy tu spadki na poziomie nawet 50% rok do roku. W maju było to tylko minus 2,6% - mówi I. Pugacewicz-Kowalska.

Bardzo dobre dane majowe to po części również efekt różnicy w liczbie dni roboczych - maj był o jeden dzień dłuższy niż przed rokiem. Ale nawet po wyeliminowaniu czynników o charakterze sezonowym, wzrost produkcji był znaczący (wyniósł 8,8%).

- Sądzę, że drugi kwartał był istotnie lepszy od pierwszego - twierdzi ekonomistka CA IB. Jej zdaniem, dynamika produkcji zwiększyła się w drugim kwartale dwukrotnie. Specjaliści z Pekao SA obliczyli, że w pierwszych pięciu miesiącach produkcja była o 6,6% większa niż w tym samym okresie przed rokiem.

Reklama
Reklama

Lepiej w budownictwie

Stopniowo poprawia się też sytuacja w budownictwie. Po spadkach rzędu 25% w pierwszych miesiącach tego roku, w maju ujemna dynamika została wyhamowana do 6,9% rok do roku. - Sądzę, że już w miesiącach letnich możemy wyjść na plus - ocenia P. Kalisz. - Kiepski początek roku był efektem przedłużającej się zimy, która opóźniała rozpoczęcie prac budowlanych - dodaje. Według I. Pugacewicz-Kowalskiej, dodatni wynik produkcja budowlana może zanotować już w lipcu.

Ekonomiści zwracają też uwagę, że poprawa sytuacji w przemyśle nadal nie powoduje presji inflacyjnej. Jak podał GUS, ceny wyrobów produkcyjnych spadły w maju o 0,5% w stosunku do kwietnia, w ujęciu rocznym wzrosły natomiast o 2,1% (wolniej niż przed miesiącem).

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama