Podczas zgromadzenia w Denver prawie 83% akcjonariuszy Stillwater opowiedziało się za przejęciem spółki przez Rosjan. W takich okolicznościach transakcja, która już wcześniej otrzymała zgodę amerykańskiej federalnej komisji handlu, prawdopodobnie zostanie sfinalizowana już pod koniec bieżącego miesiąca. Po raz pierwszy Rosjanie zadeklarowali chęć przejęcia Stillwater w listopadzie ub.r.
Amerykański koncern znajduje się w trudnej sytuacji finansowej po trwających już od dwóch lat spadkach cen palladu na światowych rynkach. Od rekordowego poziomu 1090 USD zanotowanych w styczniu 2001 r., notowania w kontraktach futures tego surowca spadły aż o 83%. Wczoraj na nowojorskiej giełdzie kupieckiej (NYMEX) kontrakty na pallad z dostawą we wrześniu były wyceniane na 185 USD.
W połowie maja br. Stillwater odrzucił ofertę przejęcia przez jeden z banków inwestycyjnych (nie ujawniono jaki) twierdząc, że spółkę wiążą już wstępne ustalenia z Rosjanami. - Akcjonariusze Stillwater zdecydowali się na ostateczne poparcie oferty Rosjan. Wygląda na to, że znudzili się już oczekiwaniem, czy pojawi się rywal, który zaoferuje lepszą cenę. Stracili też chyba nadzieję na wzrost cen palladu - powiedział agencji Bloomberga Victor Flores, analityk HSBC Securities USA, który rekomenduje redukowanie w portfelach udziału walorów Stillwater.
Same warunki transakcji, które zaproponował Norylski Nikiel, największy producent palladu na świecie, są bardzo interesujące. Stillwater ma wyemitować dla Rosjan 45,5 mln nowych akcji, co da im 51-proc. udział w spółce. W zamian za to amerykański koncern otrzyma 100 mln USD w gotówce i dodatkowo 877 tys. uncji palladu wyceniane na 162 mln USD. Rzecznik Stillwater, John Pearson, podkreślił, że wejście Rosjan pozwoli spółce na zredukowanie zadłużenia i umożliwi nowe inwestycje. Zapewnił też, że nie będzie zmian w obecnym zarządzie i nie zostanie zamknięta żadna z kopalń należąca do koncernu.
Zgoda na przejęcie przez Norylski Nikiel pozytywnie odbiła się na notowaniach Stillwater na giełdzie nowojorskiej. Akcje spółki, które w ciągu roku staniały aż o 68%, zdrożały wczoraj o kilka procent.