- Wiele wskazuje na to, że w bieżącym roku odpisy związane z tzw. złymi długami nie przekroczą miliarda euro. Od początku stycznia nie było jakiś spektakularnych bankructw w Niemczech, co napawa odrobiną optymizmu - powiedział dyrektor generalny Commerzbanku Klaus-Peter Mueller w wywiadzie dla telewizji Bloomberga. Jednocześnie jednak dodał, że jest nieco zaniepokojony perspektywą wzrostu złych długów na rynkach francuskim i angielskim, gdzie również kierowany przez niego bank prowadzi działalność kredytową.

W ub.r. Commerzbank, strategiczny udziałowiec polskiego BRE Banku, zanotował pierwszą w 133-letniej historii stratę. W dużej mierze przyczyniły się do niej odpisy na pokrycie złych długów, które wyniosły aż 1,3 mld euro. Tak duża kwota to m.in. efekt spektakularnych bankructw w Niemczech w ub.r. - m.in. koncernu budowlanego Philipp Holzmann czy medialnego imperium Leo Kircha.