Costas Simitis, premier Grecji, która przewodniczy obecnie Unii Europejskiej, powiedział, że Wim Duisenberg do października będzie kierował Europejskim Bankiem Centralnym. Rozwiało to nadzieje Francji na szybkie mianowanie na to stanowisko jej kandydata, Jean-Claude Tricheta, którego w środę sąd uwolnił od zarzutów uczestnictwa w aferze księgowej sprzed 10 laty. Decyzję o powołaniu nowego szefa EBC najpierw podejmują ministrowie finansów krajów członkowskich, a później musi ją zatwierdzić Parlament Europejski.