Agencja podsumowuje w nim m.in. rezultaty negocjacji z Unią z punktu widzenia małej i średniej przedsiębiorczości. Według autorów opracowania, uzyskane okresy przejściowe dadzą czas polskim podmiotom na przystosowanie się do nowych warunków działania. Tym bardziej że - jak mówi prezes PARP Mirosław Marek - integracja będzie miała wpływ na funkcjonowanie tylko części firm. - Dla przedsiębiorstw działających na lokalnym rynku po 1 maja 2004 r. niewiele się zmieni - mówi prezes Mirosław Marek.

Jako największe zagrożenia raport PARP wymienia wzrost presji konkurencyjnej i wysokie koszty dostosowania do unijnych standardów, np. w zakresie ochrony środowiska. Agencja przytacza rezultaty badań przeprowadzonych na zlecenie Polskiej Konfederacji Pracodawców Prywatnych. Wynika z nich, że większej konkurencji boi się aż 70% małych i średnich przedsiębiorstw.

Jak podaje PARP, aż 40% badanych firm oczekuje, że po wejściu do Unii będzie więcej możliwości pozyskiwania pomocy publicznej. Firmy liczą m.in. na pieniądze z unijnych funduszy strukturalnych. Jak mówi prezes Mirosław Marek, agencja zamierza przeszkolić konsultantów, którzy mają pomagać przedsiębiorcom w pozyskiwaniu tych środków.