Taki wniosek jest uzasadniony dzięki obserwacjom statystycznym - bezpośrednio na wykresie indeksu branżowego wciąż nie ma sygnałów końca hossy. Zwyżkę na rynku spółek chemicznych podzielić można na dwie części. W trakcie pierwszej z nich, trwającej od października 1998 roku do lipca 2000 roku, indeks Przemysł Chemiczny (PCh) zyskał 108%. Obecna fala hossy, zapoczątkowana we wrześniu 2001 roku, przyniosła zwyżkę o 110%.
Dzieląc trend na jeszcze mniejsze kawałki, można zauważyć, że druga z wymienionych fal wzrostowych przebiega w trzech etapach. Dwa już zakończone dały wzrost wskaźnika PCh o 40% (wrzesień 2001 - czerwiec 2002) i 32% (lipiec 2002 - styczeń 2003). Po ich zakończeniu na rynku występowały płytkie i mało dotkliwe dla posiadaczy akcji korekty. W trakcie trwającego już prawie trzy miesiące trzeciego etapu hossy indeks PCh zyskał 27%. Tempo wzrostu jest bardzo wysokie - wykres wskaźnika znacznie oddalił się od głównej linii trendu, co również odczytuję jako zapowiedź korekty. Od wspomnianej linii wykres indeksu dzieli w tej chwili ok. 15%.
Choć jestem zwolennikiem inwestowania zgodnie z trendem, uważam, że w tej chwili zwyżka w branży chemicznej znalazła się na takim etapie, na którym nie jest już pora na budowanie portfela w oparciu o spółki z tego sektora. Niewielkie spekulacyjne pozycje wciąż mogą być bardzo zyskowne, ale zasadniczo trend znalazł się już na takim etapie, na którym jego podatność na zmianę jest wyjątkowo wysoka. Szczególnie że ostatnio zwyżka opiera się na firmach, których akcje nie zaliczają się do płynnych (Boryszew, Oława).
Ciekawa spółka - Jelfa
Firma jest jednym z rozczarowań hossy średnich spółek. Mimo że już sama przynależność do branży chemicznej wydaje się gwarantem wzrostu kursu, notowania spółki spadły w perspektywie 6- i 12-miesięcznej. Być może piątkowy zryw (+4,6%) jest zapowiedzią lepszych czasów. Wejście w stabilny średnioterminowy trend wzrostowy powinno przebiegać w dwóch etapach. Pierwszym z nich będzie zamknięcie sesji powyżej poziomu 46 zł. Taki rozwój wydarzeń potraktowałbym jako wstępny sygnał kupna. Pokonanie tej wartości to zapowiedź wzrostu do szczytu z grudnia 2002, znajdującego się na poziomie 51,8 zł.