Reklama

To nie jest czas na kupowanie

Długoterminowy trend wzrostowy i najwyższa wartość indeksu branżowego w historii to mieszanka, która zachęca do inwestowania w akcje spółek chemicznych. Wydaje się jednak, że trwająca już prawie dwa lata hossa znajduje się blisko większej korekty.

Publikacja: 24.06.2003 09:57

Taki wniosek jest uzasadniony dzięki obserwacjom statystycznym - bezpośrednio na wykresie indeksu branżowego wciąż nie ma sygnałów końca hossy. Zwyżkę na rynku spółek chemicznych podzielić można na dwie części. W trakcie pierwszej z nich, trwającej od października 1998 roku do lipca 2000 roku, indeks Przemysł Chemiczny (PCh) zyskał 108%. Obecna fala hossy, zapoczątkowana we wrześniu 2001 roku, przyniosła zwyżkę o 110%.

Dzieląc trend na jeszcze mniejsze kawałki, można zauważyć, że druga z wymienionych fal wzrostowych przebiega w trzech etapach. Dwa już zakończone dały wzrost wskaźnika PCh o 40% (wrzesień 2001 - czerwiec 2002) i 32% (lipiec 2002 - styczeń 2003). Po ich zakończeniu na rynku występowały płytkie i mało dotkliwe dla posiadaczy akcji korekty. W trakcie trwającego już prawie trzy miesiące trzeciego etapu hossy indeks PCh zyskał 27%. Tempo wzrostu jest bardzo wysokie - wykres wskaźnika znacznie oddalił się od głównej linii trendu, co również odczytuję jako zapowiedź korekty. Od wspomnianej linii wykres indeksu dzieli w tej chwili ok. 15%.

Choć jestem zwolennikiem inwestowania zgodnie z trendem, uważam, że w tej chwili zwyżka w branży chemicznej znalazła się na takim etapie, na którym nie jest już pora na budowanie portfela w oparciu o spółki z tego sektora. Niewielkie spekulacyjne pozycje wciąż mogą być bardzo zyskowne, ale zasadniczo trend znalazł się już na takim etapie, na którym jego podatność na zmianę jest wyjątkowo wysoka. Szczególnie że ostatnio zwyżka opiera się na firmach, których akcje nie zaliczają się do płynnych (Boryszew, Oława).

Ciekawa spółka - Jelfa

Firma jest jednym z rozczarowań hossy średnich spółek. Mimo że już sama przynależność do branży chemicznej wydaje się gwarantem wzrostu kursu, notowania spółki spadły w perspektywie 6- i 12-miesięcznej. Być może piątkowy zryw (+4,6%) jest zapowiedzią lepszych czasów. Wejście w stabilny średnioterminowy trend wzrostowy powinno przebiegać w dwóch etapach. Pierwszym z nich będzie zamknięcie sesji powyżej poziomu 46 zł. Taki rozwój wydarzeń potraktowałbym jako wstępny sygnał kupna. Pokonanie tej wartości to zapowiedź wzrostu do szczytu z grudnia 2002, znajdującego się na poziomie 51,8 zł.

Reklama
Reklama

Zakładając, że na inwestycje w akcje Jelfy miałbym przeznaczoną określoną kwotę, po przekroczeniu 46 zł kupiłbym akcje za jej połowę. Drugą połowę rzuciłbym na rynek dopiero po zamknięciu tygodnia powyżej 50 zł. Zakończenie piątkowej sesji ponad tą wartością potraktowałbym jako zapowiedź zwyżki do 60 zł.

Krótki przegląd branżowy

Boryszew - akcje utrzymują się w długoterminowym trendzie wzrostowym, blisko najwyższego kursu w historii - ze strony wolumenu nie płyną żadne sygnały ostrzegawcze;

Dębica - spadek notowań z 87 do 80 zł w ostatnich dniach związany jest z ustalaniem praw do dywidendy (5,6 zł), ale gwałtowny wzrost obrotów na sesji 13 czerwca ostrzega, że z powrotem do hossy mogą być w najbliższym czasie kłopoty;

Oława - konsolidacja występująca po znacznym wzroście kursu, której dodatkowo towarzyszą zwiększone obroty, jest ostrzeżeniem przed załamaniem notowań;

Permedia - od ponad dwóch lat "osią" trendu bocznego jest poziom 11 zł - niską płynność akcji spółka rekompensuje wypłacaną co roku dywidendą (aktualna stopa dywidendy wynosi ok. 9%);

Reklama
Reklama

PKN Orlen - ostatnie sesje pokazują, że przekroczyć 19 zł na zamknięcie sesji będzie niezwykle ciężko, ale kiedy już się to uda, droga do 23 zł stanie otworem;

Polfa Kutno - od trzech miesięcy trwa korekta długoterminowego trendu wzrostowego - kurs akcji krąży między 160 a 170 zł;

Polifarb CW - akcje, których nie należy spuszczać z oczu, choć po spadku poniżej 20-miesięcznej linii trendu wzrostowego nie jest to najlepszy czas na kupowanie;Pollena Ewa - wzrost obrotów i przełamanie długoterminowej linii trendu wzrostowego to interesująca mieszanka, ale pogoń za uciekającym rynkiem określiłbym jako bardzo ryzykowną;

Ropczyce - trend krótkoterminowy zmienił się na spadkowy, w dłuższym terminie tendencja wciąż jest wzrostowa, choć istotnie wyższe niż zwykle obroty sugerują dystrybucję akcji;

Stomil Olsztyn - do 11 lipca trwa wezwanie ogłoszone przez głównego udziałowca spółki, w którym Michelin oferuje 46,5 zł za akcję;

Stomil Sanok - na początku miesiąca akcje zakończyły korektę trwającego 8 miesięcy wzrostu - nie ma w tej chwili sygnałów zmiany głównego trendu;

Reklama
Reklama

Suwary, Unimil - rzadko dochodzi do obrotu tymi papierami.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama