W tej chwili głównym problemem rządu jest znalezienie środków na inwestycje, na które złoży się Unia Europejska. Według Haliny Wasilewskiej-Trenkner, wiceministra finansów, na ten cel można by użyć aktywów funduszy emerytalnych. - Należy pobudzić je do zaangażowania w projekty proinwestycyjne, które są niezbędne w gospodarce - powiedziała.
O tym, żeby środków funduszy emerytalnych użyć do sfinansowania inwestycji strukturalnych, myślał już wcześniej minister infrastruktury Marek Pol, który chciał emitować obligacje na budowę autostrad. Jednak na chęciach na razie się skończyło.
- Nic konkretnego do nas nie dotarło - powiedział Michał Szczurek, przewodniczący rady nadzorczej PTE ING Nationale--Nederlanden.
Wprawdzie zarządzający twierdzą, że chętnie zainwestowaliby w tego typu projekty, jednak stawiają kilka warunków.
- Można mieć nadzieję, że środki zgromadzone w OFE zostaną wykorzystane na tego typu projekty - powiedział Paweł Wojciechowski, prezes PTE Allianz. - Jednak decyzje inwestycyjne muszą pozostać w gestii PTE.