Fitch ocenia polskie "samuraje" na poziomie "BBB+". Oznacza to, że bieżące ryzyko związane z zakupem tych papierów jest niskie, a emitent nie powinien mieć problemu z terminowym regulowaniem zobowiązań. Ograniczenie zdolności kredytowej mogłoby nastąpić tylko w przypadku gwałtownego pogorszenia warunków ekonomicznych.

Polska ma sfinalizować emisję obligacji na rynku japońskim w tym tygodniu. Ich wycena ma być dokonana w czwartek. Będą to siedmioletnie papiery o oprocentowaniu w przedziale 0,55-0,95%. Wartość emisji to 25 mld jenów (213 mln USD).

W poniedziałek inna agencja ratingowa, S&P, zagroziła obniżką oceny Polski, argumentując to obawą o wzrost deficytu budżetowego i długu publicznego. Fitch na razie nie ma takich planów. - Już od ponad dwóch lat niepokoimy się o stabilność fiskalną Polski. Ale w tej chwili nie widzimy powodów, aby obniżać naszą ocenę lub perspektywę - powiedział nam James McCormack z Fitch, odpowiedzialny za ratingi państw. Przyznał jednak, że wiele będzie zależeć od budżetu na 2004 r. - Będziemy się pilnie przyglądać temu budżetowi. Mniej dyscypliny w polityce będzie oznaczać zwiększenie długu publicznego i opóźni wejście Polski do strefy euro - stwierdził ekonomista. Podkreślił też, że nasz kraj ma obecnie znacznie większy dług publiczny niż inne państwa o tym samym ratingu. - Jeśli ta różnica będzie się dalej powiększać, będziemy musieli się zastanowić nad oceną Polski - ostrzegł J. McCormack.