Opcją in the money jest taka, która prowadziłaby do dodatniego przepływu pieniężnego dla jej posiadacza w przypadku natychmiastowego wykonania. Tę dosyć skomplikowaną definicję bardzo łatwo wyjaśnić na przykładzie. Jeżeli inwestor posiada opcję kupna, wystawioną na indeks WIG20 z ceną wykonania 1200 pkt, to będzie ona opcją in the money, gdy indeks będzie się znajdował powyżej owych 1200 pkt (na przykład dla 1250 pkt "dodatni przepływ" będzie wynosił 50 zł). Z kolei dla opcji put kurs instrumentu bazowego powinien być niższy od 1200 pkt (w tym wypadku "dodatni przepływ" na poziomie 50 zł uzyskamy dla wartości indeksu 1150 pkt). Opcje, zarówno kupna, jak i sprzedaży, określamy opcją at the money, gdy obecny kurs instrumentu bazowego jest równy cenie wykonania. Wtedy żadna z opcji nie generowałaby w momencie wykonania żadnych przepływów pieniężnych. Odwrotnością opcji in the money (w cenie) jest opcja out of money (poza ceną). W tej sytuacji wyliczony przepływ pieniężny byłby ujemny (oczywiście ujemny jest on tylko teoretycznie, ponieważ w praktyce tego typu opcji po prostu się nie wykonuje).
Kolejnym terminem - z którym z pewnością inwestorzy wielokrotnie się spotkają - jest wartość wewnętrzna. Opisując opcję in the money posługiwałem się często terminem "dodatniego przepływu pieniężnego". Otóż wartość wewnętrzna to nic innego jak właśnie ów dodatni przepływ, a więc bezwzględna wartość różnicy między ceną wykonania i kursem instrumentu bazowego. Przypominam, że wyliczamy ją wyłącznie dla opcji in the money.
Opcje można również sklasyfikować ze względu na tryb wykonania. Tutaj wyróżniamy opcje o europejskim i amerykańskim stylu wykonania. Ten pierwszy oznacza, że opcje mogą zostać wykonane tylko i wyłącznie w dniu wygaśnięcia. Z kolei amerykański tryb wykonania oznacza, że opcje mogą zostać wykonane w dowolnym dniu, nie późniejszym niż dzień wygaśnięcia. W tym wypadku, by wyjść z inwestycji, wystarczy przedstawić posiadaną opcję do wykonania. Przedstawienie to polega na wydaniu odpowiedniej dyspozycji wykonania, co w praktyce niewiele się różni od zwykłego zlecenia sprzedaży. Amerykański styl wykonania likwiduje w zasadzie problem niskiej płynności na rynku wtórnym, gdyż każdy inwestor ma szansę przedterminowego wykonania świadczenia. Niestety, tego typu instrumenty z pewnością są mniej "poręczne" dla wystawców. Przykładem mogą być tutaj kontrowersje, jakie wzbudza na naszym rynku losowanie wystawcy jednostek indeksowych Miniwig, który ma wykonać zgłoszone do wykupu jednostki. Z pewnością właśnie tego typu problemy zdecydowały, że na razie planuje się wprowadzenie na parkiet wyłącznie opcji o europejskim stylu wykonania.