W I półroczu zbankrutowało 19,2 tys. niemieckich firm, a więc o 850 więcej niż przed rokiem - poinformowała firma ratingowa Creditreform z Duesseldorfu. W całym bieżącym roku liczba bankructw może sięgnąć od 40 do 42 tysięcy przedsiębiorstw. Zaostrzenie kryteriów kredytowych pozbawiło możliwości finansowania małe i średnie firmy w czasie kryzysu gospodarczego, co doprowadziło je do nadmiernego zadłużenia i wreszcie uniemożliwiło spłatę długów - uważa Creditreform.
Banki mniej chętnie pożyczały spółkom pieniądze w II kwartale - przyznał w poniedziałek Bundesbank, powołując się na wyniki ankiety w 17 bankach. PKB Niemiec zmniejszył się w I kwartale, a w bieżącym gospodarka mogła znaleźć się w recesji, drugiej już w ciągu ostatnich dwóch lat.
Największym tegorocznym bankructwem była ogłoszona w kwietniu plajta Grundiga, spółki utworzonej po II wojnie światowej przez Maxa Grundiga i w swoim czasie największego w Europie producenta radioodbiorników.
Bankrutowały w Niemczech nie tylko firmy, ale również obywatele tego kraju. Takich przypadków w I półroczu odnotowano 25,5 tysiąca, czyli o 26% więcej niż przed rokiem.