W czwartek rynek obligacji otworzył się znacznie niższymi cenami niż zamknięcie dzień wcześniej. Było to spowodowane silnym wzrostem rentowności obligacji na świecie i wypowiedziami członków RPP, sugerującymi zakończenie cyklu obniżek stóp procentowych. Spadek cen w Polsce i na świecie trwał przez cały dzień. Dopiero po publikacji makrowskaźników w USA i pojawieniu się popytu na rynkach zagranicznych, również w Polsce pojawili się pierwsi kupujący. Zastopowali oni spadek cen papierów i poprawili nieco nastrój. Szybko znaleźli się gracze wykorzystujący wyższe ceny. Na rynku dominowały banki krajowe. Na zamknięcie dnia w porównaniu z zamknięciem dzień wcześniej rynek wycenił obligacje benchmarkowe na następujących poziomach: dwuletnią OK0405 na 4,85% (wzrost rentowności +6 pb.); pięcioletnią PS0608 4,96% (+6 pb.); i dziesięcioletnią DS1013 5,09% (+9 pb.).

Dzisiaj inwestorzy oczekiwać będą na publikację cen żywności za pierwszą połowę czerwca. Ton nadawać będzie jednak rentowność uzyskiwana przez obligacje na świecie.