Początek piątkowej sesji na nowojorskim rynku Nasdaq przyniósł zwyżkę notowań firm branży informatycznej, którą pobudziła optymistyczna prognoza dotycząca wpływów największego producenta oprogramowania - Microsoft. Nastroje inwestorów poprawiła też zapowiedź lepszych wyników spółki telekomunikacyjnej Nextel Communications. Na Wall Street zainteresowaniem cieszyły się walory potentata medialnego AOL Time Warner, do czego przyczyniła się pozytywna ocena jego sytuacji przez Morgan Stanley. Pozbywano się natomiast papierów firmy farmaceutycznej Eli Lilly, która otrzymała nieprzychylną rekomendację. Do godz. 22.00 naszego czasu Nasdaq obniżył się o 0,53%, a Dow Jones spadł o 0,99%. Niektórzy uczestnicy rynków nowojorskich zachowywali wciąż ostrożność. Pomimo środowej obniżki stóp procentowych przez Zarząd Rezerwy Federalnej czekali bowiem na wyraźniejsze oznaki ożywienia w gospodarce amerykańskiej, które zapowiadałyby wzrost zysków przedsiębiorstw.

Piątkowe sesje na giełdach europejskich okazały się pomyślne dla towarzystw ubezpieczeniowych, które pozytywnie ocenił Goldman Sachs. Zyskały zwłaszcza walory Aegon i AGF. Natomiast spadły notowania spółki naftowej TotalFinaElf wskutek sprzedaży jego papierów przez Suez. Tymczasem gorsza sytuacja Nike pobudziła zniżkę ceny akcji jego europejskiego rywala - Adidas-Salomon. Jeszcze bardziej staniały walory giganta hutniczego Corus Group, którego rating obniżyła agencja Standard & Poor's, oraz banku Bradford & Bingley, do niedawna chwalonego za wysoką rentowność. FT-SE 100 podniósł się o 0,65%, a CAC-40 zakończył dzień na poziomie wyższym o 0,18%. DAX stracił 0,51%.

Wzrosły również najważniejsze indeksy azjatyckie - tokijski Nikkei 225 o 2,02%, a w Hongkongu Hang Seng o 0,53%.

W naszym regionie budapeszteński BUX zyskał zaledwie 0,03%, a praski PX-50 podniósł się o 0,07%. W Moskwie RTS zakończył sesję na poziomie wyższym o 0,33%.