"Dzisiaj po doświadczeniach z funkcjonowaniem euro najpotężniejsza gospodarka unii gospodarka niemiecka ma kłopoty z dotrzymaniem warunków makroekonomicznych w strefie euro i dotrzymaniem paktu stabilizacji i rozwoju" - powiedział Hausner. "Rozwój i równowaga to są dwa istotne elementy polityki gospodarczej" - dodał. Wicepremier zaznaczył także podczas swego wystąpienia, że jego zdaniem możliwe i uzsadnione jest utrzymywanie wyższego deficytu budżetu w 2004 i 2005 roku. Wówczas to czekają Polskę duże wydatki związane z wejściem i absorpcją środków Unii Europejskiej. "Chce podkreślić, że budżety 2004, 2005 roku będą trudne ze względu na wejście do Unii. To jest problem dodatkowych wydatków (...). Dlatego deficyt może i uważam, że powinien być przejściowo, ale tylko przejściowo wyższy" - powiedział podczas kongresu SLD Hausner. Wicepremier, który jest postrzegany jako zwolennik prowadzenia luźniejszej polityki fiskalnej. To poluzowanie ma zdaniem Hausnera pomóc w ożywieniu polskiej gospodarki. Hausner powiedział także, że ministerstwo finansów oraz Narodowy Bank Polski (NBP) nie mogą wprowadzać w życie konkurencyjnych koncepcji ekonomicznych. Wicepremier dodał, że w tym tygodniu spotka się z prezesem Narodowego Banku Polskiego (NBP), aby dyskutować na temat rezerwy rewaluacjnej oraz o lepszej koordynacji polityki fiskalnej i monetarnej. Hausner podkreślał niezależność banku cebntralnego, ale powiedział, że powinien on wspomóc wprowadzanie rządowego programu gospodarczego.

((Reuters Serwis Polski, tel +48 22 653 97 00, fax +48 22 653 97 80, [email protected]))